Dwa protesty w czasie przemówienia Morawieckiego. Interweniowała ochrona

Premier Mateusz Morawiecki na Uniwersytecie Wrocławskim. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Premier Mateusz Morawiecki na Uniwersytecie Wrocławskim. Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Premier wziął udział w inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Wrocławskim. Gdy tylko zaczął przemowę, wystąpienie zakłócili przeciwnicy reform ministra Przemysława Czarnka. Z kolei przed budynkiem uczelni na Mateusza Morawieckiego czekali zwolennicy zapewnienia ochrony dla imigrantów w pasie przygranicznym.

"Stop torturom", "macie krew na rękach" - okrzyki w stronę Morawieckiego

Punktualnie o godz. 16 szef rządu pojawił się na sali uniwersyteckiej we Wrocławiu, by zainaugurować rok akademicki 2021/2022. Wtedy grupka protestujących młodych osób zaczęła wznosić okrzyki w stronę Morawieckiego. 

Byli to przeciwnicy nowych propozycji Ministerstwa Edukacji i Nauki. Minister Przemysław Czarnek jest twarzą projektu, którego celem ma być poszerzenie pluralizmu na uczelniach. Ponadto, MEiN nie chce karać dyscyplinarnie nauczycieli akademickich za wyrażanie poglądów politycznych czy religijnych. Regulacje nazywane są przez Czarnka "pakietem wolności" dla polskich uczelni.  

Tuż przed interwencją ochroniarzy, Morawiecki złożył propozycję protestującej grupce. - Proponuję, żebyśmy porozmawiali za chwilę. Zapraszam na rozmowę po uroczystości. Pan rektor na pewno udostępni pomieszczenie - mówił. Przeciwnicy rządu zostali wyprowadzeni z sali, gdzie odbywała się inauguracja roku akademickiego. 

Na Morawieckiego przy bramie wrocławskiej uczelni czekali też zwolennicy humanitarnego traktowania imigrantów, którzy przyszli z transparentami. "Macie krew na rękach" - czytamy na jednym z nich, "stop torturom" - głosi inny. Protestujący oskarżali rząd o wywożenie dzieci imigrantów z Usnarza Górnego i okolic do lasów. 

Rzeczniczka uczelni Katarzyna Uczkiewicz poinformowała, że po wystąpieniu premier, rektor oraz trójka protestujących spotkali się w gabinecie rektora i odbyli około półgodzinną rozmowę.

Według informacji PAP, wśród osób, które zakłóciły wystąpienie premiera, był prof. UWr oraz polityk partii Razem i działacz Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej Wojciech Browarny i prof. UWr Marcin Czerwiński, członek stowarzyszenia "Nigdy Więcej", obaj będący uczestnikami uroczystości.

Zobacz: 


GW


Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo