Babcia Kasia zatrzymana po demonstracji w Warszawie. Ktoś rzucił w policjanta kamieniem

Manifestacja opozycji na placu Zamkowym. Fot. PAP/Albert Zawada
Manifestacja opozycji na placu Zamkowym. Fot. PAP/Albert Zawada
Na ogół wczorajsza demonstracja PO w stolicy przebiegała spokojnie, choć w trakcie przemarszu jeden z policjantów dostał cios kamieniem. Funkcjonariusze zatrzymali babcię Kasię, która uderzała parasolką kobietę w tłumie i szarpała się z mundurowymi.

- Po niedzielnych manifestacjach na Starówce, podczas przemarszu grupy osób w kierunku ul. Nowogrodzkiej, jeden policjant został uderzony kamieniem, funkcjonariusze zatrzymali jedną osobę za naruszenie nietykalności – poinformował rzecznik stołecznej policji nadkom. Sylwester Marczak. Podejście pod siedzibę PiS było pomysłem Marty Lempart. Liderka Strajku Kobiet zachęcała do kontynuowania "spaceru" po wiecu PO na placu Zamkowym. W tym proteście brało udział kilka osób.  

Demonstracja opozycji - spokojna

Policja oceniła, że niedzielna manifestacja na warszawskim Starym Mieście w obronie obecności Polski w Unii Europejskiej oraz kontrmanifestacja środowisk narodowych przebiegły spokojnie. Jak podawaliśmy wczoraj wieczorem, funkcjonariusze KGP oszacowali frekwencję na 20 tys. osób. 

Zobacz: Poznaliśmy dane policji o frekwencji na manifestacji PO w Warszawie

- Po zakończeniu część osób udała się w kierunku ul. Nowogrodzkiej. Przejście to spowodowało zagrożenie w ruchu drogowym. W związku z powyższym podjęto kilkukrotne interwencje, zmieniając trasę przemarszu na ulice o mniejszym natężeniu ruchu – powiedział rzecznik KSP.

Funkcjonariusze legitymowali niektórych uczestników przemarszu. - Nałożono mandaty karne, w przypadku odmowy przyjęcia kierowano wnioski o ukaranie do sądu. Jeden z policjantów został uderzony kamieniem. Zatrzymano jedną osobę za naruszenie nietykalności policjanta – stwierdził Marczak. 

Babcia Kasia w akcji

We znaki policjantom znowu dała się aktywistka KOD Babcia Kasia, niedawno skazana w pierwszej instancji za obrażanie i atak fizyczny na mundurowych (wyrok nieprawomocny). Teraz sytuacja się powtórzyła - z tym, że działaczka zaatakowała inną kobietę na oczach funkcjonariuszy, okładając ją parasolką.  


- Na trasie przemarszu policjanci podjęli interwencję wobec osoby używającej racy. W momencie, kiedy próbowano ją odbić, jeden z policjantów użył środka bezpośredniego w postaci gazu - przekazała stołeczna policja. 

Zobacz też: 

Morawiecki reaguje na wiec z Tuskiem. "Polexit to fake news!"

Wałęsa radzi PO: Zbierajcie podpisy, by siłowo obalić władzę PiS

Wanda Traczyk-Stawska na marszu PO do Bąkiewicza: "Milcz, głupi chamie!"


GW

Lubię to! Skomentuj69 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka