Tusk o drożyźnie: Zamiast męskich decyzji, będą mówić, że to "wina Tuska"

Donald Tusk. fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Donald Tusk. fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Intuicja mi mówi, że zamiast męskich decyzji, które ratowałyby portfele Polaków, wciąż będziemy musieli słuchać, że to wszystko "wina Tuska", do refrenu "precz z UE"; to jedyne, na co stać ten rząd - powiedział w wywiadzie dla wrocławskiego wydania "Gazety Wyborczej" lider PO Donald Tusk.

Lidera PO spytano o drożyznę i najwyższą inflację od lat kontrastującą "z obrazem Polski jako krainy mlekiem i miodem płynącej, serwowanego przez TVP".

Czytaj: Tusk: "Przepraszam, Jarku". Kaczyński zgodzi się na debatę?

"Za chwilę dowiemy się pewnie, że winną naszej inflacji jest Unia Europejska 

To, w jaki sposób rządowa telewizja przedstawi problem galopujących cen, przede wszystkim benzyny i gazu, już wiemy, bo minister Sasin już przecież ogłosił, że te ceny podwyższam ja. Za chwilę dowiemy się pewnie, że winną naszej inflacji jest Unia Europejska - ironizował Tusk.

Według niego "PiS jak nikt inny do perfekcji opanował sztukę zrzucania z siebie jakiejkolwiek odpowiedzialności". - I choć rosnące ceny energii to rzeczywiście tendencja światowa, a ja nie zamierzam obarczać winą PiS-u za zjawiska powszechne czy naturalne procesy, to mam do panów Kaczyńskiego i Morawieckiego pretensje, że nie zrobili nic, by im zapobiegać - powiedział.

Zobacz: 230 ton złota w zasobach NBP. Polska na 11. miejscu w Europie

"Awantury z Unią Europejską, skończyć się mogą przykręceniem kurka z pieniędzmi"

Według Tuska politycy ci "nie zrobili też nic, by skutki tych procesów – inna sprawa, że można było je przecież przewidzieć – próbować jakoś łagodzić". - Do tego potrzebne są jednak sensowne decyzje. Budowa, a następnie wyburzanie elektrowni w Ostrołęce czy sprawa Turowa na pewno temu nie służą - uważa Tusk.

Zdaniem lidera PO "ostatnie awantury z Unią Europejską, skończyć się mogą przykręceniem kurka z pieniędzmi". - Pieniędzmi, dzięki którym otwierałaby się możliwość zastopowania tej cenowej galopady. Na przykład poprzez decyzje dotyczące obniżania, przynajmniej na jakiś czas, akcyzy i VAT-u. Niestety, intuicja mi mówi, że zamiast męskich decyzji, które ratowałyby portfele Polaków, wciąż będziemy musieli słuchać, że to wszystko wina Tuska. Do refrenu >>precz z Unią Europejską<<. To jedyne, na co stać ten rząd - powiedział Tusk.

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj161 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka