Nowe informacje w sprawie Beaty Kozidrak. Aż trudno uwierzyć, co zrobiła po wyroku

By Beax - Own work, CC BY-SA 2.5 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3906287
By Beax - Own work, CC BY-SA 2.5 pl, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3906287
Beata Kozidrak nie zamierza odbywać kary za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Piosenkarka właśnie odwołała się od wyroku sądu, który wymierzył jej karę sześciu miesięcy prac społecznych - podaje "Super Express".

Beata Kozidrak prowadziła po pijaku

We wrześniu warszawska policja zatrzymała piosenkarkę Beatę Kozidrak, która prowadziła auto pod wpływem alkoholu. Na dziwnie jadący samochód zwrócił uwagę jeden z innych uczestników ruchu drogowego i powiadomił policję. Po zatrzymaniu okazało się, że Beata Kozidrak miała dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. W trakcie przesłuchania przyznała się do zarzucanych jej czynów.

Sąd rejonowy na Mokotowie skazał Beatę Kozidrak na sześć miesięcy prac społecznych w wymiarze 20 godzin miesięcznie. Ponadto gwiazda ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres pięciu lat. Ale to nie wszystko - zasądzono też grzywnę w wysokości 10 tys. zł, którą Kozidrak ma przekazać na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej.

Zobacz też: Dziennikarka CNN starła się z wiceszefem MSZ. Jego odpowiedź ją zamurowała

Beata Kozidrak nie chce prac społecznych. Odwołała się

Okazuje się jednak, że Beata Kozidrak nie ma sobie w zgody na taki wymiar kary. "Super Express" ustalił, że piosenkarka zdecydowała się odwołać od wyroku. 

– W odpowiedzi na pytanie nadesłane drogą elektroniczną w dniu 12 listopada 2021 r. informuję, iż w związku z wniesionym sprzeciwem wyrok nakazowy wydany w sprawie utracił moc, w związku z tym nie podlega wykonaniu – przekazał w rozmowie z "SE" wiceprezes Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie, Grzegorz Krysztofiuk.

Z informacji tabloidu wynika, że Beata Kozidrak nie chce odbyć prac społecznych. Wygląda na to, że przed sądem dużo pracy - prokuratura również nie chce ustąpić, uważając wyrok za zbyt łagodny.

Adwokat Beaty Kozidrak: nie zgadzamy się z wysokością kary

Doniesienia medialne postanowił sprostować adwokat Beaty Kozidrak Marcin Mamiński. 

- Powód był prosty. Uważam, jako obrońca Pani Beaty Kozidrak, że kara jest zbyt surowa. Dlatego też postanowiliśmy się odwołać od wyroku. Nie zgadzamy się jednak z doniesieniami mediów, że pani Beata nie chciała po prostu odbywać prac społecznych - powiedział w rozmowie z Onetem Mamiński.

SW

Czytaj: 

KE przekazała 700 tys. euro na pomoc migrantom. Kamiński chwali, Szydło krytykuje

Dziennikarka CNN starła się z wiceszefem MSZ. Jego odpowiedź ją zamurowała

Zaskakująca propozycja Łukaszenki. Jego rzeczniczka ujawniła, co nakazał UE


Lubię to! Skomentuj57 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka