Zaskakujące wyniki badań. Pokazują prawdziwy stosunek Niemców do Żydów

MabelAmber / Pixabay
MabelAmber / Pixabay
W całej populacji utajone i jawne wypowiedzi antysemickie uzyskują wysokie wskaźniki aprobaty. W roku 2021 zarejestrowano do tej pory 1850 przestępstw o podłożu antysemickim - pisze dziennik "Welt" komentując raport z badania instytutu Forsa na zlecenie Centralnej Rady Żydów w Niemczech.

Niemcy uważają, że Żydzi mają silny wpływ na politykę ich kraju

W reprezentatywnym badaniu przepytano 1004 osoby w wieku od 18 lat. Pytano między innymi o aprobatę pewnych stwierdzeń dotyczących Żydów i muzułmanów.

Jak zauważa dziennik w badaniu wysoki odsetek respondentów zgadzał się ze stwierdzeniami, które można zakwalifikować jako wrogie wobec Żydów. 24 procent wszystkich respondentów i 50 procent badanych wyborców AfD zgodziło się ze stwierdzeniem, że Żydzi mają "silny wpływ na politykę w Niemczech" - twierdzeniem, które służy toposowi żydowskiej światowej konspiracji i supremacji. 30 procent ogółu respondentów i 59 procent ankietowanych wyborców AfD zgodziło się, że Żydzi "czerpią korzyści dla siebie z niemieckiego poczucia winy za Holokaust".

Polecamy:

Izrael rozpoczął szczepienia dzieci przeciw Covid-19!

Wybór jest prosty – szczepienie albo śmierć?

21 procent zgodziło się ze stwierdzeniem, że "to, co Żydzi robią dziś Palestyńczykom" w zasadzie "niczym nie różni się od tego, co narodowi socjaliści robili Żydom". W przypadku respondentów, którzy zadeklarowali, że głosują na partię AfD, dotyczy to 32 procent. "W oświadczeniu tym demonizuje się i delegitymizuje Izrael, a narodowosocjalistyczna eksterminacja Żydów jest pośrednio trywializowana" - zauważa "Welt".

"Wysokie wskaźniki aprobaty dla wypowiedzi antysemickich nie wydają się odpowiadać obrazowi własnemu wielu respondentów" - pisze dziennik. Na przykład 92 procent zgodziło się ze stwierdzeniem "Nie mam nic przeciwko Żydom". Z drugiej strony, tylko 57 procent zgodziło się ze stwierdzeniem "Nie mam nic przeciwko syjonistom (tj. ludziom, którzy chcą niezależnego państwa żydowskiego)".

Niemcy mają problem z antysemityzmem

Wcześniej w ramach projektu "Shalom Aleikum" Centralna Rada Żydów w innej (niereprezentatywnej) ankiecie zapytała również osoby zainteresowane dialogiem żydowsko-muzułmańskim o doświadczenia dyskryminacji. 40 procent badanych Żydów i 54 procent badanych muzułmanów stwierdziło, że było już dyskryminowanych ze względu na swoją religię.

Większość żydowskich respondentów jest w dużej mierze zgodna co do jednego pytania: 91 proc. stwierdziło, że antysemityzm jest (bardzo) rozpowszechniony wśród muzułmanów. Na pytanie o segmenty społeczeństwa, z których pochodzi najwięcej antysemityzmu, 21 procent respondentów odpowiedziało, że są to "prawicowcy" i "muzułmanie".

Żydowskich respondentów, którzy sami doświadczyli dyskryminacji w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, oraz respondentów, którzy byli świadkami incydentów antysemickich, zapytano, jakie osoby lub grupy dopuściły się tych czynów. Respondenci przypisywali większość incydentów antysemickich młodym mężczyznom.

Jeśli chodzi o pochodzenie religijne, sprawcy w przeważającej mierze postrzegani byli przez respondentów jako muzułmanie. I tak 77 procent osób, które przypisały incydent konkretnemu wyznaniu religijnemu, przypisało napastników islamowi, a 21 procent - chrześcijaństwu. Większość respondentów stwierdziła, że dokonała takich atrybucji na podstawie języka lub wyglądu napastników.

W Niemczech rośnie liczba przestępstw antysemickich

W roku 2021 zarejestrowano do tej pory w Niemczech 1850 przestępstw o podłożu antysemickim, co odpowiada około sześciu przestępstwom dziennie. Tak wynika z opublikowanej przez dziennik "Welt" odpowiedzi rządu federalnego na zapytanie Partii Lewicy w Bundestagu. Dane pochodzą ze statystyk Federalnego Urzędu Policji Kryminalnej (BKA) dotyczących przestępstw o podłożu politycznym.

"Przestępstwa antysemickie w Niemczech utrzymują się więc na wysokim poziomie" - zauważa gazeta. "Świadczy o tym również spojrzenie na ostatnie lata". W tym roku odnotowano do tej pory więcej przestępstw antysemickich niż w każdym roku w latach 2001-2018. W 2019 r. liczba popełnionych przestępstw wyniosła 2032. W ubiegłym roku było ich 2351.

"Czy w roku 20212 będzie kolejny wzrost, czy też niewielki spadek, okaże się dopiero po zakończeniu roku i uzupełnieniu statystyk. Jednak obserwatorzy już zakładają wzrost" - pisze "Welt".

Do tej pory w tym roku odnotowano 35 aktów przemocy na tle antysemickim. W wyniku politycznie motywowanej zbrodni o podłożu antysemickim rannych zostało 17 osób. Z danych wynika, że do tej pory zidentyfikowano 930 podejrzanych. Zatrzymano tylko pięć osób, wydano dwa nakazy aresztowania - informuje "Welt".

SW

Czytaj dalej:

Austria zamknęła ludzi w domach. Ośrodki narciarskie zostały otwarte

Kamiński: Polska ma ogromne wsparcie. Łukaszenka będzie musiał się cofnąć

Unijny komisarz chwali Polskę. "Znakomicie radzi sobie w umacnianiu praw konsumenta"

Nowe obostrzenia przed świętami. Minister zdrowia podał warunek

Posłanka PiS krytykuje projekt własnej partii. "Niekonstytucyjna ustawa segregacyjna"

Lubię to! Skomentuj64 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka