Terapia szokowa w Agorze. Zwolniono dyrektora po 28 latach pracy

Jerzy Wójcik został zwolniony z „Gazety Wyborczej” po 28 latach pracy. fot. Wikimedia/Twitter
Jerzy Wójcik został zwolniony z „Gazety Wyborczej” po 28 latach pracy. fot. Wikimedia/Twitter
Jerzy Wójcik został zwolniony z „Gazety Wyborczej” po 28 latach pracy. Zapowiedź zwolnienia dyrektora wydawniczego w czerwcu stała się przyczyną konfliktu redakcji „GW” z zarządem Agory.

Według  nieoficjalnych ustaleń portalu Wirtualne Media wypowiedzenie zostało przekazane Jerzemu Wójcikowi we wtorek po południu. Jedno ze źródeł przekazało portalowi, że Wójcik został zwolniony w trybie dyscyplinarnym.

Pracownikom "Gazety Wyborczej" przekazano, że o zwolnieniu Wójcika został wcześniej poinformowany redaktor naczelny "GW" Adam Michnik. Jerzy Wójcik nie skomentował sprawy.

- Możemy jedynie potwierdzić, że dzisiaj rozwiązana została umowa o pracę z dotychczasowym dyrektorem wydawniczym „Gazety Wyborczej”. Powód i tryb zakończenia współpracy z dyrektorem wydawniczym to sprawa pomiędzy wydawcą jako pracodawcą a pracownikiem - przekazała portalowi Wirtualnemedia.pl Nina Graboś, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w Agorze. - Ze względów prawnych to jedyne, co możemy powiedzieć w tej sprawie - zaznaczyła.

Czytaj też:

Spór „Gazety Wyborczej” z zarządem Agory

Spór rozpoczął się od tego, że naczelni "GW" i część dziennikarzy protestowali przeciwko planowanemu połączeniu i zwolnieniu wydawcy tytułu Jerzego Wójcika. Pod listem dziennikarzy podpisało się 321 osób. Jerzy Wójcik, wydawca „Gazety Wyborczej”, wciąż jest pracownikiem spółki - potwierdził zarząd.

Kierownictwo skierowało do zarządu propozycję poprawienia relacji, dodając, że chce tego połączenia, ale nie robionego „znienacka”. W trakcie niedawnej prezentacji wyników spółki stwierdziło, że nie ma możliwości, by wydzielenie „Gazety Wyborczej” do spółki zależnej wiązało się ze zmianą struktury własnościowej.

- Proces (integracji pionów w Agorze) jest dopiero rozpoczęty, prawdopodobnie potrwa około dwóch miesięcy - mówiła członkini zarządu Agory Anna Kryńska-Godlewska. I dodawała, że dotyczy on „wyłącznie analizy wykonalności” wydzielenia.

- Musimy sprawdzić, czy jest to technicznie możliwe do przeprowadzenia. Dotyczy to wyłącznie wyodrębnienia „Gazety Wyborczej” w ramach naszych struktur. Spółka taka pozostanie w dalszym ciągu własnością Agory. Nie ma możliwości, aby wydzielenie wiązało się ze zmianą struktury własnościowej takiej spółki – stwierdziła.

Zarząd Agory zapowiedział niedawno, że do czasu zakończenia rozmów z zespołem „Gazety Wyborczej” wstrzymuje prace na jej integracją biznesową z Gazeta.pl.

Czytaj dalej:

KJ


Lubię to! Skomentuj29 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura