Debata w PE o sytuacji na granicy. KE proponuje stworzenie "czarnej listy"

Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/CHRISTIAN HARTMANN / POOL
Ursula von der Leyen. fot. PAP/EPA/CHRISTIAN HARTMANN / POOL
Europosłowie w PE dyskutowali o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Komisja Europejska zaproponowała liczne reperkusje za przemyt ludzi do UE.

Von der Leyen: proponujemy stworzenie czarnej listy

W ramach reakcji na kryzys bezpieczeństwa, wywołany przez Białoruś na granicy z Polską, Komisja Europejska zaproponowała stworzenie czarnej listy, na której byliby umieszczani przewoźnicy, zajmujący się bądź ułatwiający przemyt lub handel ludźmi do UE.

- Próby destabilizacji UE przez instrumentalizację ludzi nie zadziałają. UE jest zjednoczona i podejmuje różne działania, aby rozwiązać problem z sytuacją na zewnętrznych granicach UE z Białorusią - oświadczyła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

- Dziś przedstawiamy nową propozycję umieszczania na czarnej liście przewoźników zajmujących się przemytem lub handlem ludźmi do UE, tak jak to zapowiedziałam dwa tygodnie temu. Nigdy nie zaakceptujemy wykorzystywania ludzi do celów politycznych - podkreśliła.

Wciągnięcie na czarna listę operatorów dowolnego rodzaju transportu - lądowego, lotniczego, wodnego śródlądowego, czy morskiego - odbywałoby się po zbadaniu każdego konkretnego przypadku.

Wśród reperkusji KE proponuje możliwość ograniczenia działalności na rynku unijnym, zawieszenie licencji lub zezwoleń, zawieszenie prawa do tankowania lub przeprowadzania napraw w UE oraz zakaz tranzytu lub przelotu nad przestrzenia powietrzną Wspólnoty, czy zakaz zawijania do portów w Unii.

Szydło: Dzisiaj UE musi rozwiązać trzy najpoważniejsze sprawy

W debacie wypowiedziała się eurodeputowana PiS Beata Szydło.

Beata Szydło mówiła, że są dzisiaj trzy najpoważniejsze problemy, które muszą być rozwiązane w UE. - To oczywiście COVID, wojna hybrydowa na wschodniej granicy UE, a także kryzys energetyczny – zagrożenie ubóstwem dla poszczególnych krajów UE i Europejczyków - wymieniała.

Jak stwierdziła była premier, w obliczu tak poważnych kryzysów, mówienie o praworządności przez sprowadzenie wojny hybrydowej na wschodniej granicy UE do kryzysu humanitarnego, jest albo wyrazem niezrozumienia albo też po prostu politycznego zacietrzewienia, które niektóre grupy w PE od dawna prezentują. 

- Polska i kraje bałtyckie bronią dziś bezpieczeństwa i suwerenności Unii. Trzeba podziękować tym wszystkim, którzy nas wspierają, ale przede wszystkim trzeba dziękować żołnierzom i funkcjonariuszom, którzy codziennie walczą o bezpieczeństwo Europy i Europejczyków - powiedziała.

Eurodeputowana przestrzegała, że Łukaszenka wspierany przez Putina wypowiedział wojnę hybrydową UE. - Musicie mieć państwo tego świadomość – zaznaczyła.

Czytaj też:

Spurek: Komisja Europejska jest nieskuteczna w pomocy migrantom na granicy

Komisja Europejska jest nieskuteczna w pomocy migrantom na granicy - poinformowała podczas debaty w PE na temat sytuacji na Białorusi i na jej granicy z UE europosłanka Sylwia Spurek. Wymieniła też szereg organizacji i osób, które pomagają migrantom.

- Mam jedną minutę i chcę ją przeznaczyć na to, żeby podziękować tym, którzy pomagają na granicy: GrupaGranica, Nomada, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Homo Faber, Polskie Forum Migracyjne, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Salam LAB, Dom Otwarty, Centrum Pomocy Prawnej im. Haliny Nieć, Inicjatywa Chlebem i Solą, http://uchodźcy.info, Kuchnia Konfliktu, Katarzyna i Maciej Stuhrowie, Elżbieta Podleśna, Grażyna Chyra, Monika Tomaszewska, Mikołaj Kiembłowski, Mirosław Miniszewski, Katarzyna Poskrobko, Joanna i Jarosław Koniarscy, Katarzyna Weremczuk, Joanna i Marek Jacel, Michał Sutyniec, Kamil Syller oraz wiele innych osób - powiedziała podczas debaty w PE.

- Oni robią to, bo Komisja Europejska jest nieskuteczna. Dziękuję! - dodała.

Thun: konflikt na granicy jest bardzo na rękę Łukaszence, bo odwraca uwagę od jego zbrodni 

Konflikt na granicy z Polską jest na rękę Łukaszence, bo odwraca uwagę od zbrodni, które popełnia on na swoich obywatelach - mówiła podczas sesji plenarnej parlamentu Europejskiego europosłanka Polski2050 Róża Thun.

- Większość z nas skupia się wyłącznie na dramacie humanitarnym na granicy białorusko-polskiej. Ten konflikt na granicy jest bardzo na rękę Łukaszence, bo odwraca uwagę od zbrodni, które on popełnia na obywatelach Białorusi. A na Białorusi jest dziś więcej więźniów politycznych niż w Rosji i żaden przywódca europejski przy jakimkolwiek spotkaniu nie może przemilczeć przestępstw zbrodniczego reżimu Łukaszenki - przypomniała polityk zasiadająca w PE w ławach liberalnej frakcji Odnowić Europę (RE).

- Nie wolno mówić albo o sytuacji na granicy, albo o terrorze, łamaniu praw podstawowych wewnątrz Białorusi, bo to nie jest albo-albo. To jest suma. Suma ofiar Łukaszenki wspieranego przez Putina. Ofiarami są obywatele Białorusi albo innych krajów przywiezieni na tę właśnie granicę. Czy jest jeszcze ktoś, kto nie rozumie, że tylko wspólnie, przestrzegając wspólnego prawa europejskiego, że tylko ta wspólnota europejska może zatrzymać tych okrutnych szaleńców? - pytała retorycznie eurodeputowana.

Czytaj też:

KJ

Lubię to! Skomentuj40 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka