Jeden mały błąd i zapłacisz nawet 5 tys. zł. Nowe prawo już w drodze

Będą nowe stawki mandatów. fot. Youtube
Będą nowe stawki mandatów. fot. Youtube
Minimalny mandat za przekroczenie prędkości wzrośnie. Nowe stawki mają zostać zapisane w taryfikatorze, który przygotowuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Będzie on obowiązywał od 1 stycznia 2022 roku.

Sejm opowiedział się za większością senackich poprawek do noweli zaostrzającej kary dla sprawców wykroczeń drogowych. Regulacja, która m.in. podwyższa maksymalną wysokość grzywny z 5 do 30 tys. zł, trafi teraz do podpisu prezydenta Andrzeja Dudy.

Czytaj też: Nowe mandaty dla kierowców uchwalone przez Sejm

Ostrzejsze kary dla sprawców wykroczeń drogowych 

Ile zapłacimy za zbyt szybką jazdę? Minimalny mandat za przekroczenie prędkości będzie wyższy niż teraz, ale nie będzie to 400 złotych jak chciał Senat. Kwota będzie zapisana w taryfikatorze przygotowywanym przez resort spraw wewnętrznych. Poznamy go na wkrótce. 

Najwięcej zapłacą kierowcy za przekroczenie prędkości o 40-50-60 km/h. Każde kolejne przekroczenie prędkości o 10 km/h to będzie kolejne 800 złotych - nawet do mandatu w wysokości 5 tysięcy złotych.

Nowa ustawa zwiększa też maksymalną wysokość grzywny z 5 do 30 tys. zł . Usprawnia także uzyskiwanie renty, która jest wypłacana osobom najbliższym ofiary wypadku drogowego przez sprawcę umyślnego przestępstwa ze skutkiem śmiertelnym.

Od 1 tys. zł do 30 tys. zł zapłacą osoby,  które nie zastosują się do zakazu wyprzedzania określonego ustawą bądź znakiem drogowym. Inny z artykułów przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny od 1 tys. zł do 30 tys. zł dla sprawcy, który prowadził pojazd na drodze publicznej, strefie zamieszkania i strefie ruchu bez wymaganego uprawnienia. Taka sama kara będzie groziła jeśli pojazd nie został dopuszczony do ruchu.

Grzywna nie niższa niż 3 tys. zł będzie na przykład przewidziana za niezachowanie należytej ostrożności lub spowodowanie zagrożenia przez sprawcę znajdującego się w stanie po użyciu alkoholu. Taka sama grzywna będzie groziła za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, niezatrzymanie pojazdu w celu umożliwienia przejścia przez jezdnię osobie niepełnosprawnej, używającej specjalnego znaku lub osobie o widocznej ograniczonej sprawności ruchowej, wyprzedzanie pojazdu na przejściu dla pieszych, na którym ruch nie jest kierowany lub bezpośrednio przed tym przejściem, ominięcie pojazdu jadącego w tym samym kierunku, który zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu oraz naruszenie zakazu jazdy po chodniku lub przejściu dla pieszych przez sprawcę, który w ciągu dwóch lat przed dniem popełnienia czynu był już prawomocnie skazany za określone wykroczenia.

Po zmianach  kierowca będzie mógł dostać nawet 15 punktów karnych, obecnie maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10. Zmianą jest również zniesienie szkoleń, po odbyciu których liczba punktów otrzymanych przez kierowcę ulegała zmniejszeniu.

Wprowadzony zostanie również mechanizm uzależniający usunięcie punktów karnych za naruszenie przepisów ruchu drogowego od uregulowania mandatu. Dodatkowo punkty będą kasowane dopiero po upływie 2 lat od dnia zapłaty grzywny.
Regulacja ustanawia również minimalną wysokość kary grzywny na poziomie 800 zł wobec sprawcy kierującego pojazdem mechanicznym, który przekracza dopuszczalną prędkość jazdy o ponad 30 km/h, niezależnie od tego, czy naruszenie zostało stwierdzone w obszarze zabudowanym, czy poza nim.

Czytaj też: Warzecha o zaostrzeniu przepisów drogowych. „Drastyczne. Mandat przekroczy zarobki”

Zmiany w ustawie

Duża część senackich poprawek miała charakter doprecyzowujący, ale posłowie opowiedzieli się za przyjęciem poprawki w sprawie możliwości usuwania z centralnej ewidencji kierowców nie tylko danych o wysokości grzywien nałożonych w drodze mandatu karnego, ale także danych o ich uiszczeniu.

Kolejna z przyjętych poprawek dotyczyła przeniesienia przepisów uprawniających prokuratora do wystąpienia z wnioskiem o ustanowienie dla osoby poszkodowanej profesjonalnego pełnomocnika do wytoczenia powództwa o rentę z ustawy o prokuraturze do Kodeksu postępowania cywilnego.

Posłowie odrzucili natomiast poprawkę, zgodnie z którą w określonych przypadkach wpływy z grzywien trafiałyby do budżetów samorządów. Senatorowie chcieli, by działo się tak wówczas, kiedy grzywnę nałoży funkcjonariusz organu podległego władzom jednostki samorządu terytorialnego.

Czytaj także:

image

Lubię to! Skomentuj86 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka