Magdalena Ogórek miała COVID-19. Powikłania dokuczają jej do tej pory

Magdalena Ogórek. fot. Instargam
Magdalena Ogórek. fot. Instargam
Magdalena Ogórek ponad dwa tygodnie temu zachorowała na COVID-19. Dziennikarka w mediach społecznościowych pisała o tym, że bardzo źle się czuje. Teraz wraca do zdrowia, ale mierzy się z jednym objawem pocovidowym, który nie daje jej spokoju.

Magdalena Ogórek o chorobie na COVID-19

Magdalena Ogórek pisała na swoim Twitterze: "Walczę dzielnie z COVID-19. Podła to choroba. Wszystkich czytelników, oczekujących od dziś na książkę z podpisem, proszę o cierpliwość – każde wyjście z łóżka i wpisanie dedykacji to teraz mała wyprawa na Mont Blanc. Za modlitwę z góry dziękuję. Uważajcie na siebie, kochani" - apelowała.

Jedna z twarzy TVP Info czuje się już o wiele lepiej, ale cierpi nadal na problemy z bezsennością.

Ogórek opisała to na swoim profilu na Instagramie. Stwierdziła, że przez tydzień "czuła się, jakby ktoś odciął jej prąd". W czwartek wraca do pracy. Dokucza jej bezsenność, ale jak zapewnia ją lekarz, ten objaw jest dość częsty i powinien minąć.

"Dziękuję Państwu za wszystkie życzenia zdrowia! Biegam już o własnych siłach, a w czwartek wracam do pracy. To, co dokucza mi po COVID-19, to bezsenność. Lekarz na szczęście pociesza, że minie. Miejmy nadzieję, bo to nic miłego." - napisała w poście.


Czytaj też:


image



KJ

Lubię to! Skomentuj44 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości