Dramat Jerzego Połomskiego. Od najnowszych doniesień aż pęka serce

Kinga Szafruga - Own work, CC BY 3.0 / Jadamta - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl
Kinga Szafruga - Own work, CC BY 3.0 / Jadamta - Praca własna, CC BY-SA 3.0 pl
Jerzy Połomski od jakiegoś czasu mieszka w Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w podwarszawskim Skolimowie. Gdy podjął decyzję o przeprowadzce, był szczęśliwy i podkreślał, że Skolimów jest najbliższy jego sercu i tam chce żyć. Najnowsze doniesienia mediów są jednak bardzo smutne - Jerzy Połomski czuje się ponoć samotny. Jego menedżerka zapewnia jednak, że śpiewak może wrócić do swojego mieszkania w każdej chwili. Jak tylko będzie chciał.

Jerzy Połomski ma już 89 lat. To jeden z największych artystów w historii polskiej muzyki. Śpiewak tworzył takie perełki jak "Bo z dziewczynami..." czy "Cała sala śpiewa z nami". Przez wiele lat mieszkał na Mokotowie, ale w zeszłym roku przeniósł się do Domu Artystów Weteranów Scen Polskich im. Wojciecha Bogusławskiego w Skolimowie.

Jerzy Połomski w Skolimowie jest bardzo samotny

Jerzy Połomski przepisał swoje mieszkanie na menedżerkę Violettę Lewandowską, ale zastrzegł sobie, że ma do niego prawo do końca życia. Musi mieć też zapewnioną opiekę.

- Sam dużo wcześniej postanowił, że gdy już nie będzie mógł samodzielnie funkcjonować, to przeniesie się do Skolimowa. Sam dla siebie wybrał to miejsce – mówiła Lewandowska w rozmowie z gazetą "Świat i Ludzie".

W mediach nie brakuje doniesień o tym, że Jerzy Połomski jest nieszczęśliwy i samotny w Skolimowie. Do tego ma problemy ze zdrowiem

- Jerzy ma problemy ze słuchem, nie nosi aparatu, przez co nie słyszy, co się do niego mówi. Unika kontaktu z mieszkańcami. Większość czasu spędza w swoim pokoju albo na samotnych spacerach po ogrodzie. Ma straszne problemy z pamięcią. Są dni lepsze i gorsze – ujawnili na łamach "Super Expressu" lokatorzy Domu Artystów w Skolimowie.

Czytaj też: 

Jerzy Połomski nie wróci raczej na Mokotów

Jerzy Połomski spędza dni samotnie i to przez większość czasu. Jego menedżerka Violetta Lewandowska zaznacza jednak, że artysta nie chce wracać na Mokotów.

- Ja go ciągle odwiedzam, zresztą nikogo innego nie chce widzieć. Gdy tylko powie, że chce wracać do swojego mieszkania, będzie mógł to zrobić w każdej chwili. Jego mieszkanie na Mokotowie wciąż na niego czeka. Ale na razie on absolutnie nie wyraża takiej woli – zaznacza Lewandowska w rozmowie z gazetą "Świat i Ludzie".

Pytanie, czy powrót do mieszkania w Warszawie byłby na pewno dobrym pomysłem. Dziennik "Fakt" przypomina, że Jerzy Połomski jest już bardzo schorowany. Artysta wymaga stałej opieki i nie poradziłby sobie sam. Dokucza mu demencja, co jest naturalne w tak zaawansowanym wieku.

SW


Czytaj też: 


Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura