Potężny wiatr sieje spustoszenie w całej Polsce. Najwyższe alerty, pozostań w domu

PAP/Tomasz Wojtasik
PAP/Tomasz Wojtasik
Ponad milion odbiorców jest bez dostaw energii elektrycznej - przekazało w sobotę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymał w sobotę ostrzeżenia przed silnym wiatrem; alerty pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia obowiązują na terenie całego kraju.

RCB opublikowało raport o skutkach silnego wiatru za ostatnią dobę. Dane zbierane były przez Krajowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w ramach Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

Niebezpieczne warunki pogodowe w Polsce. Są ofiary śmiertelne

Według danych na godzinę 12 w sobotę 1 144 487 odbiorców było bez dostaw energii elektrycznej. W związku z silnym wiatrem Państwowa Straż Pożarna i Ochotnicza Straż Pożarna wyjeżdżały 12 807 razy. W wyniku zdarzeń dwie osoby zginęły, a cztery zostały ranne.

W kraju bez dostaw prądu jest 1 144 487 odbiorców; najwięcej w województwie wielkopolskim 218 tysięcy - przekazał wicedyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa Marek Kubiak.

"#SilnyWiatr - na godz. 12.00 AWARIE ENERGETYCZNE - bez prądu na terenie kraju pozostaje 1 144 487 odbiorców (najwięcej w woj.: wielkopolskim - 218 tys., lubuskim - 194 tys., mazowieckim -188 tys., kujawsko-pomorskim - 143 tys., zachodniopomorskim - 120 tys., podlaskim - 69 tys.)" - napisał w sobotę na Twitterze wicedyrektor Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.


Dodatkowo RCB poinformowało, że 1 050 budynków zostało uszkodzonych. Przekazano też, że 281 pociągów było opóźnionych, a 64 zostały odwołane.

Polecamy:

Ziobro: Solidarna Polska zgłosi własny projekt ustawy o Sądzie Najwyższym

Kanada. Policja konna w Ottawie stratowała protestujących kierowców ciężarówek

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej utrzymał w sobotę ostrzeżenia przed silnym wiatrem; alerty pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia obowiązują na terenie całego kraju. Ostrzeżenie trzeciego stopnia obejmuje północną część województwa zachodniopomorskiego i pomorskiego oraz warmińsko-mazurskiego. W tych regionach synoptycy przewidują wiatr o średniej prędkości od 50 km/h do 60 km/h, w porywach do 120-130 km/h.

Na przeważającym obszarze kraju, w Polsce centralnej i zachodniej, obowiązują natomiast alerty drugiego stopnia. W tych terenach IMGW prognozuje wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 40 km/h do 55 km/h, w porywach miejscami do 110 km/h.

Z kolei w woj. opolskim, dolnośląskim, lubuskim oraz południowych powiatach zachodniopomorskiego obowiązują ostrzeżenia pierwszego stopnia. W tych regionach prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 30 km/h do 40 km/h, w porywach do 90 km/h.

Trzeci, najwyższy stopień ostrzeżenia oznacza m.in., że przewiduje się występowanie groźnych zjawisk meteorologicznych powodujących bardzo duże szkody, jak również szkody o rozmiarach katastrof mogących stanowić zagrożenie życia. Zaleca się wzmożoną ostrożność, śledzenie komunikatów dotyczących rozwoju sytuacji pogodowej, a przede wszystkim przestrzeganie zaleceń wydanych przez służby ratownicze w sytuacji zagrożenia.

Drugi stopień ostrzeżenia oznacza duże straty materialne oraz zagrożenie zdrowia i życia. Zalecenia są podobne jak w stopniu trzecim.

Trudna sytuacja w wielu województwach. Tysiące zgłoszeń

Ponad 12,8 tys. zgłoszeń w związku z silnym wiatrem otrzymali strażacy w sobotę do południa - poinformował rzecznik prasowy komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Karol Kierzkowski.

Według danych przekazanych przez brygadiera Karola Kierzkowskiego w sobotę od północy do godziny 12 straż pożarna otrzymała 12 807 zgłoszeń związanych z silnym wiatrem. "Najwięcej w woj. wielkopolskim (2137), zachodniopomorskim (2083), mazowieckim (2018) i kujawsko-pomorskim (1675)" - podał strażak.

Brygadier poinformował również w wyniku silnych wiatrów odnotowano dwie ofiary śmiertelne i cztery ranne, w tym strażak OSP. "Do tragicznych wypadków doszło na terenie woj. wielkopolskiego m. Babi Dwór oraz woj. lubelskiego m. Międzyrzec Polski. W obu przypadkach na samochód spadło drzewo" - powiedział Karol Kierzkowski.

Wczesnym popołudniem doszło do zawalenia się konstrukcji specjalnego balonu nad pełnowymiarowym boiskiem piłkarskim w Białymstoku. Stało się to w ośrodku treningowym klubu sportowego Jagiellonia. Według informacji komendy miejskiej straży pożarnej, wskutek silnych porywów wiatru uszkodzona została powłoka tego balonu; jeden z młodych piłkarzy doznał niegroźnego urazu głowy i trafił do szpitala na dodatkowe badania.

W sumie pod balonem było wtedy ok. 30 osób - piłkarze rozgrywający mecz, sędziowie i trenerzy; wszyscy zdążyli sami się ewakuować.

Balon zwiało także ze szkółki piłkarskiej byłego reprezentanta Polski Arkadiusza Malarza. 

SW


Czytaj dalej:

Zmarł Witold Paszt

Jak PiS straci władzę, to nie przez Polski Ład. Wkrótce nikt nie będzie pamiętać tej nazwy

Liderzy PiS odetchną z ulgą? Nowe sondaże łaskawe dla rządzącej partii

Zmarł Zdzisław Podkański, były minister kultury, poseł i samorządowiec

Wichury nad Polską. Strażacy cudem uniknęli śmierci [WIDEO]

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości