Możliwość wprowadzenia strefy zakazu lotów nad Ukrainą Putin nazwał powodem przystąpienia Rosji do wojny z NATO.
Zdaniem Putina ludzie w Rosji mogą protestować bez strachu, podczas gdy za protesty na Ukrainie są rozstrzeliwani. Miały go o tym powiadomić "służby specjalne”
- Bandyci i neonaziści nie oszczędzają ludzi: strzelają nawet do własnych żołnierzy - opowiadał „kobietom załogi lotniczej”, które, jak zauważyły media zadawały pytania wyraźnie wyuczone z góry.
Według prezydenta Rosji poborowi nie są wysyłani na Ukrainę. Przypomnijmy, że wczoraj senator Narusova argumentowała przeciwnie.
Uzasadniając inwazję na Ukrainę powiedział, że "Rosja musiała bronić rosyjskojęzycznych mieszkańców wschodniej Ukrainy oraz własnych interesów".
Putin powtórzył, że celem Rosji jest "demilitaryzacja" oraz "denazyfikacja" Ukrainy, która powinna - zdaniem rosyjskiego prezydenta - zachować neutralność.
Czytaj także:
- Wojna na Ukrainie. Rosja wykorzystuje cywilów jako żywe tarcze (Relacja)
- Zełenski krytykuje NATO za odmowę nałożenia na Ukrainę strefy zakazu lotów. Mocne słowa
- 1200 zł za pomoc uchodźcom z Ukrainy. Premier: Przygotowujemy "tarczę antyputinowską"
- Dziennikarze Sky News ostrzelani. Wpadli w zasadzkę. Stuart Ramsay ranny
- Ważna rosyjska polityk złamała zmowę milczenia. Niebywałe, co ujawniła o Rosji i wojnie




Komentarze
Pokaż komentarze (115)