Sowieckie obyczaje. Rosjanie pognali kolumnę z cywilami na miny. Ocalałych rozstrzelano

Rosjanie skierowali ewakuowanych mieszkańców przez zaminowaną trasę. Osoby, które przeżyły eksplozję rozstrzelano. (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO GUERRA)
Rosjanie skierowali ewakuowanych mieszkańców przez zaminowaną trasę. Osoby, które przeżyły eksplozję rozstrzelano. (fot. PAP/EPA/ALESSANDRO GUERRA)
W nocy z poniedziałku na wtorek ukraińskie dowództwo operacyjnych "Południe" poinformowało, że w obwodzie mikołajowskim na południu Ukrainy Rosjanie skierowali kolumnę ewakuacyjną na zaminowany teren, a ocalałych rozstrzelano. Z kolei w Melitopolu armia rosyjska miała żądać łapówek od cywilów chcących wyjechać z miasta.

Ewakuacja przez zaminowany teren

W komunikacie dowództwa napisano, że podczas przemieszczania się ukraińskiej armii w obwodzie mikołajowskim w stronę obwodu chersońskiego znaleziono kilka cywilnych samochodów oraz rozstrzelane i okaleczone ciała. Dodano, że uszkodzenia pojazdów najprawdopodobniej świadczą o ich wybuchu na zaminowanym terenie oraz o ostrzale kolumny.

Miejscowi cywile, Asyryjczycy, podczas próby ewakuacji zostali pokierowani przez Rosjan, aby pojechali zaminowaną trasą. Osoby, które przeżyły po eksplozji zostały rozstrzelane. Wśród zabitych było dwoje dzieci.

Łapówki od cywilów chcących opuścić Melitopol

Władze obwodu zaporoskiego poinformowały, że Rosjanie żądają łapówek od cywilów, którzy chcą wyjechać z okupowanego miasta Melitopol na południowym wschodzie kraju. Według nich od mieszkańców, którzy chcą wyjechać, rosyjscy wojskowi żądają na punktach kontrolnych od 3 do 5 tysięcy hrywien (około 440-730 złotych).

— Ci, którzy nie mają takich pieniędzy, muszą pozostać zakładnikami rosyjskich terrorystów w warunkach bezrobocia, deficytu i terroru — podkreślono.

Władze podały też, że opuścić miasta nie mogą również mieszkańcy Enerhodaru. Przez punkt kontrolny w stronę Zaporoża Rosjanie nie przepuszczają żadnych samochodów, przez co od kilku dni tworzy się tam korek liczący 400 pojazdów.

Rosjanie nie pozwalają przejechać także pojazdom jadącym ze strony Zaporoża, w tym z pomocą humanitarną. Władze podały, powołując się na informacje w mediach społecznościowych, że przejechać można jedynie po zapłaceniu łapówki w wysokości od 20 tysięcy do 40 tysięcy hrywien (około 2,9 tysięcy - 5,8 tysięcy złotych). 


RB


Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj32 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka