Spotkanie NATO. Morawiecki o broni dla Ukrainy. To rozwścieczy Kreml

Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Mateusz Marek
Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Mateusz Marek
Nie robimy wystarczająco dużo, aby bronić Ukrainy; wzywam, abyśmy robili znacznie więcej, abyśmy dostarczyli broń, artylerię na Ukrainę - mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu grupy unijnych państw NATO w Hadze.

W Holandii odbyło się we wtorek spotkanie przedstawicieli grupy państw unijnych należących do NATO, w ramach przygotowań do czerwcowego szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego w Madrycie.

Polecamy:

Nowa koalicja w Europie z Polską przeciw Francji i Niemcom? „Ten pomysł może być na serio”

Nieudany rewanż Polaków na Narodowym. Belgia znów pokazała, że gra w innej lidze

"Nie robimy wystarczająco dużo dla Ukrainy"

Morawiecki na konferencji prasowej po zakończeniu spotkania podkreślił, że w kontekście wojny na Ukrainie niezwykle ważne jest wzmocnienie solidarności i podejścia transatlantyckiego. – Wierzę, że te relacje transatlantyckie są bardzo silne i są dla nas oczywiste w obliczu takiego konfliktu i barbarzyńskiego ataku rosyjskiego na Ukrainę – powiedział szef polskiego rządu.

Premier powiedział, że na szczycie pojawiło się pytanie, czy UE i NATO są wystarczająco jednomyślni w obronie europejskich wartości. – Myślę, że nie. Nie robimy wystarczająco dużo. Jeszcze nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, by bronić Ukrainy, by wspierać ukraiński naród, by bronić ich wolności, suwerenności – stwierdził.

– Dlatego wzywam, proszę was, byśmy zrobili znacznie więcej. Byśmy dostarczyli broń, artylerię na Ukrainę. Oni tego potrzebują, by bronić swojej ojczyzny – powiedział Morawiecki. – Gdzie jest nasza wiarygodność, jeśli Ukraina upadnie? Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, że Ukraina upada i wracamy do business as usual, czyli normalnych relacji? Mam nadzieję, że nie – dodał.

W jego przekonaniu byłby to „kompletny upadek i katastrofa” wartości europejskich i wartości NATO.

"Naród ukraiński potrzebuje nadziei"

Morawiecki podkreślił też, że ważne jest również wspieranie ukraińskich ambicji na drodze do Unii Europejskiej. "My wspieramy przyznanie Ukrainie statusu państwa kandydującego tak szybko, jak to możliwe, ponieważ naród ukraiński potrzebuje nadziei. Dla nich to największa nadzieja na przyszłość" - dodał szef rządu.

Szef polskiego rządu podkreślił, że uchodźcy z Ukrainy, którzy znaleźli się w Polsce, mają dostęp do służby zdrowia, edukacji i opieki społecznej. – Mogą zostać w Polsce tak długo, jak tylko mają na to ochotę, wiedzą, że są mile widziani w Polsce – mówił.

– W Ukrainie toczy się wojna o Europę przeciwko imperializmowi rosyjskiemu. Rosja i Władimir Putin wyciągnęli z nowoczesnej historii to co najgorsze: imperializm, kolonializm, nacjonalizm – stwierdził premier.

Dlatego też - jak podkreślił - wszyscy musimy walczyć z Rosją i musimy zjednoczyć w tym celu nasze wysiłki.

Wysokie ceny zboża i surowców

Morawiecki zwracał też uwagę na wysokie ceny surowców oraz zboża. – To kolejna broń Kremla wykorzystana przeciwko wolnemu światu. Putin chce sprawić, by głód zapanował w Afryce i na Bliskim Wschodzie, mając nadzieję na kolejny kryzys migracyjny, który zdestabilizuje UE – zaznaczył.

– Dlatego musimy podjąć bardzo zdecydowane kroki, tu i teraz wobec tej wojny w Ukrainie – oświadczył Morawiecki.

Polski premier został zapytany przez dziennikarzy o kolejny, siódmy pakiet sankcji wobec Rosji, który mógłby stanąć podczas przyszłotygodniowego szczytu Rady Europejskiej. Morawiecki odpowiedział, że Polska opowiada się za przejmowaniem majątków Rosji i rosyjskich oligarchów.

– W chwili obecnej tylko mrozimy te majątki, a ich mrożenie jest niewystarczające, bo musimy mieć fundusze, aby odbudować Ukrainę i ponownie zaprowadzić pokój i sprawiedliwość, dlatego potrzebujemy środków od zbrodniarzy wojennych – podkreślał. Zapowiedział też, że będzie adwokatem kolejnego pakietu sankcji.

"Szczyt NATO w Madrycie będzie historyczny"

Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ocenił, że szczyt Sojuszu w Madrycie będzie historyczny, gdyż zmieni NATO, które będzie jeszcze silniejsze w tych niebezpiecznych czasach.

Wskazał, że podczas wtorkowego spotkania w Hadze omawiana była potrzeba nieustannego wsparcia dla Ukrainy, zarówno w perspektywie krótkoterminowej jak i długoterminowej.

– W odpowiedzi na inwazję rosyjską zwiększyliśmy naszą możliwość obrony każdego cala terytorium NATO, w Madrycie podejmiemy kolejne kroki i ustalimy kolejne kroki do wzmocnienia naszej postawy. Dziś rozmawialiśmy o potrzebie większej gotowości i większej obecności, zarówno jeśli chodzi o żołnierzy, jak i sprzęt, musimy również zainwestować więcej w obronę naszych granic jak i zwiększyć nakłady na wspólną obronność – powiedział Stoltenberg.

Dodał, że podczas szczytu omówione zostaną również historyczne wnioski Finlandii i Szwecji o przystąpienie do NATO. – Ich obecność w NATO sprawi, że nasz sojusz będzie silniejszy – podkreślił. Przekazał, że rozmawiał z premierami Finlandii oraz Szwecji i widzi, że są gotowi podjąć wszystkie kroki konieczne w procesie akcesyjnym.

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka