Itaka anulowała loty do Egiptu i Zakynthos. Jest oświadczenie biura podróży

Wiceprezes Itaki Piotr Henicz poinformował, że turystom, którym anulowano przeloty, przedsiębiorstwo proponuje alternatywne oferty lub zwrot wpłaconych pieniędzy. Źródło: pixnio.com
Wiceprezes Itaki Piotr Henicz poinformował, że turystom, którym anulowano przeloty, przedsiębiorstwo proponuje alternatywne oferty lub zwrot wpłaconych pieniędzy. Źródło: pixnio.com
Wiceprezes biura Piotr Henicz Itaka poinformował, że turystom, którym anulowano przeloty, przedsiębiorstwo proponuje alternatywne oferty lub zwrot wpłaconych pieniędzy. Według UFG uruchomienie np. gwarancji posiadanej przez biuro czy wsparcie turystycznych funduszy pomocowych w tym momencie prawdopodobnie nie są potrzebne.

W sobotę Radio Zet podało, że Biuro Podróży Itaka anulowało loty m.in. na Gran Canarię, do Dżerby, Egiptu i Zakynthos. Klienci zostali o tym poinformowani z dnia na dzień. Powodem są kłopoty linii lotniczej, która mimo umowy nie była w stanie podstawić samolotu. Siatka lotów została okrojona. Odwołanych może być do 10 procent wycieczek.

Przeprosiny dla klientów

"W związku z koniecznością wprowadzenia pilnych zmian w siatce połączeń czarterowych na sezon Lato 22, a co za tym idzie anulacją pojedynczych wylotów, przepraszamy naszych Klientów za wszelkie niedogodności spowodowane tym faktem" - oświadczył w stanowisku przekazanym PAP wiceprezes Itaki Piotr Henicz. Zaznaczył, że powyższe działania są "niezbędne do aktualizacji siatki połączeń", do czego firmę zmusiły nagłe okoliczności, spowodowane wycofaniem się jednego z przewoźników z obsługi operacji czarterowych.

Henicz wskazał, że po trudnym okresie pandemii branża lotnicza, która w tym czasie mocno zredukowała zatrudnienie, tego lata boryka się z poważnymi problemami kadrowymi, co bezpośrednio wpływa zarówno na dostępność załóg samolotów, jak i obsługi naziemnej.

"Potwierdzają to liczne sytuacje kryzysowe i chaos, do których dochodzi na lotniskach w większości krajów Europy. Istniejące procedury nie zezwalają na wykonywanie lotów bez spełnienia określonych procedur, gdzie czynnik ludzki ma znaczenie kluczowe, w związku tym część zaplanowanych lotów nie może być zrealizowana" - zaznaczył przedstawiciel Itaki. Dodał, że niedawny gwałtowny wzrost liczby strajków lub czasowych zamknięć przestrzeni powietrznej (jak w zeszłym tygodniu w Tunezji, Amsterdamie, Szwajcarii itp.) spowodował reakcję łańcuchową nie tylko na regularne loty w Europie, ale także na zmiany w lotach czarterowych.

"Przed rozpoczęciem sezonu Lato 22, kierując się dużym zainteresowaniem klientów i wyraźnie wzmożonym popytem, zawarliśmy dodatkowe umowy na przeloty czarterowe, czemu towarzyszyły dodatkowe kontrakty gwarancyjne na hotele. Niestety, mimo zawarcia stosownych umów, jeden z przewoźników czarterowych wycofał się z zawartej umowy, powodując +efekt domina+ w precyzyjnie skonstruowanej siatce połączeń zaktualizowanej o dodatkowe przeloty. Ten właśnie fakt wpłynął na konieczność podjęcia niezmiernie trudnej decyzji, jaką jest anulacja wybranych rejsów na progu szczytu sezonu Lata 22, oraz liczne zmiany w rozkładzie lotów" - przekazał wiceprezes Itaki.

Oferty alternatywne lub zwrot wpłaconych pieniędzy

"Wszystkim klientom, którzy są objęci anulacją przelotów, proponujemy oferty alternatywne z możliwością zmiany bez dopłaty różnicy w cenie w wysokości 20 proc. ceny całkowitej anulowanej imprezy. Klientom, którzy nie zdecydują się na skorzystanie z propozycji zastępczych, gwarantujemy zwrot wpłaconych środków w trybie pilnym" - zapewnił.

Jednocześnie poinformował, że "90 proc. zaplanowanych przelotów nie jest dotknięta skutkami okoliczności jak powyżej, co nie wyklucza jednak pewnych zmian operacyjnych". Podał, że chodzi o przeloty realizowane przez PLL LOT, Enter Air, Smart Wings, Electra Airlines, BUZZ (Ryanair Sun), European Air Charter, Nouvelair, Sky Express, Alba Wings.

"Wyrażając najwyższe wyrazy ubolewania za wszelakie niedogodności i stres wywołany zaistniałą sytuacją informujemy, że aktualnie przekierowaliśmy całą logistykę firmy na definitywne rozwiązanie zaistniałej sytuacji. Opracowujemy zaktualizowaną siatkę połączeń czarterowych, co - mimo wytężonej pracy wielu zespołów - może zająć kilka następnych dni" - zaznaczył. "Naszą najwyższą troską są objęci także Klienci, którzy podczas pobytu za granicą otrzymali informację o zmianie powrotnego rozkładu lotu" - dodał.

Wiceprezes Biura Podróży Itaka odniósł się też do pytania o sytuację turystów z Gran Canarii do Katowic, którym odwołano lot. "Klienci są pod opieka naszych rezydentów i mają zapewnione zakwaterowanie do czasu lotów powrotnych, które realizowane są w dniach 25 czerwca do 28 czerwca do różnych lotnisk w Polsce skąd zapewnimy transfery do Katowic" - poinformował.

Itaka pokryje wszystko ze swoich środków 

Rzecznik prasowy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego Damian Ziąber komentując dla PAP zaistniałą sytuację, zauważył, że Itaka informuje o zwrotach ze środków własnych. "Można to zatem rozumieć jako oznakę stabilnej sytuacji finansowej firmy, a to z kolei oznacza, że inne środki finansowe, jak gwarancja posiadana przez biuro czy wsparcie turystycznych funduszy pomocowych w tym momencie prawdopodobnie nie są potrzebne" - ocenił.

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zapewnia obsługę Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. Jego celem jest zapewnienie możliwie jak najszybszej wypłaty środków podróżnym w pełnej wysokości, w przypadku niewypłacalności organizatora turystyki lub przedsiębiorcy ułatwiającego nabywanie powiązanych usług turystycznych.

MP

Czytaj dalej:



Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości