Niepokojące informacje od Glapińskiego. Polsce grozi recesja techniczna

Adam Glapiński powiedział, że w nie spodziewa się w Polsce recesji. Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Adam Glapiński powiedział, że w nie spodziewa się w Polsce recesji. Źródło: PAP/Radek Pietruszka
W piątek podczas konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński powiedział, że nie spodziewa się w Polsce recesji. Zaznaczył jednak, że możliwa jest recesja techniczna, "przez dwa kwartały PKB może mieć ujemny wzrost, ale to jeszcze nie jest recesja" – tłumaczy Glapiński.

W piątek odbywa się konferencja prasowa prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Została zwołana m.in. względu na czwartkową decyzję Rady Polityki Pieniężnej o podniesieniu stóp procentowych.

W Polsce będzie możliwa recesja techniczna 

Pytany na konferencji o możliwą recesję Adam Glapiński poinformował, że "w Polsce recesji się nie spodziewa, możliwa będzie recesja techniczna, przez dwa kwartały PKB może mieć ujemny wzrost, ale to jeszcze nie jest recesja. Oczywiście, że pogorszenie globalnej koniunktury będzie przyczyniać się do osłabienia presji inflacyjnej" - ocenił szef NBP.

Dodał, że obecnie pojawia się problem wyważenia właściwej proporcji między działaniem NBP skierowanym na stłumienie inflacji, obniżenie jej do celu inflacyjnego banku centralnego a nie zaszkodzeniem realnej gospodarce. Adam Glapiński zapewnił, że Polsce nie grozi zjawisko dużego bezrobocia.

Szczyt inflacji w wakacje

Podczas konferencji prasowej szef banku centralnego odniósł się również do najnowszego raportu NBP o inflacji, który będzie opublikowany w przyszły wtorek. Jak mówił, zgodnie z nim szczyt inflacji najprawdopodobniej nastąpi w czasie wakacji. "Potem powoli będziemy schodzić w dół. Osłabienie aktywności gospodarczej plus stopniowe wygaszanie się szoków przyniesie uspokajanie się cen rynkowych" - dodał.

"Według dzisiejszej oceny można powiedzieć, że zbliżamy się do końca cyklu zacieśnienia polityki pieniężnej, choć niekoniecznie go jeszcze osiągnęliśmy. Zastrzegamy, że ta ocena może się zmienić - chciałbym, by tak nie było oczywiście. Chciałbym, by po wakacjach rzeczywiście zaczął się proces stopniowego obniżania wskaźników inflacji. Jest to nasza bazowa projekcja, ale jest to ocena warunkowa. Dalsze decyzje będą podejmowane zawsze na podstawie oceny napływających nowych danych i prognoz" - zastrzegł Glapiński.

Oświadczył, że jeśli inflacja będzie uporczywie dalej rosnąć, RPP dalej będzie podwyższać stopy procentowe. "Jeśli ustabilizuje się w wakacje i będzie maleć, nie będziemy tego robić" - dodał.

Prezes NBP wskazał, że według raportu o inflacji, w przyszłym roku inflacja spadnie, natomiast w 2024 r. wrócimy do celu inflacyjnego.

Wysoka inflacja nie tylko w Polsce

Szef NBP podczas konferencji prasowej w piątek zwrócił uwagę, że globalna inflacja wzrosła do poziomów nienotowanych od dekad we wszystkich ważnych krajach.

Odnosząc się do inflacji w Polsce wskazał: "Według naszych szacunków czynniki wewnętrzne to jest nie więcej niż jedna czwarta inflacji, a 75 proc. to cały czas inflacja z zewnątrz".

Glapiński dodał, że np. w Stanach Zjednoczonych inflacja CPI w maju sięgnęła 8,6 proc. - "czyli najwięcej od 40 lat".

"W strefie euro inflacja w czerwcu także wyniosła 8,6 proc. - czyli najwięcej w ogóle w historii tego obszaru walutowego" - dodał. Zaznaczył, że w części gospodarek strefy euro inflacja kształtowała się na dwucyfrowych poziomach.

Przedłużenie tarczy antyinflacyjnej spowoduje niższą inflację 

„Dynamika cen będzie podwyższona jeszcze przez jakiś czas ze względu na utrzymywanie się globalnych szoków inflacyjnych a także spodziewanych podwyżek taryf na prąd i gaz. Jednak wpływ czynników popytowych zacznie w przyszłym roku słabnąć i na koniec horyzontu projekcji inflacja powróci do górnej granicy celu inflacyjnego. Powtarzam – w 2024 r. inflacja wróci do celu” – powiedział prezes NBP Adam Glapiński podczas piątkowej konferencji prasowej.

Dodał, że stanie się tak niezależnie od tego, czy tarcze antyinflacyjne będą wydłużone. Stwierdził, że poziom inflacji będzie się kształtował różnie w zależności od czasu obowiązywania tarcz antyinflacyjnych.

„Nie wiem, czy rząd wie, jak długo będzie obowiązywać tarcza antyinflacyjna. Jeśli zostanie przedłużona na przyszły rok, to inflacja będzie niższa niż wskazuje to projekcja” – dodał Glapiński.

Przypomniał, że od października 2021 r. NBP podnosił stopy procentowe 10 razy i że stopa referencyjna NBP wzrosła w tym czasie o 640 pkt. bazowych.

„Jak mówiłem na jednej z konferencji, byliśmy jastrzębiami i nadal jesteśmy. Jesteśmy gotowi do dalszych działań. Jeśli inflacja będzie rosła, to będziemy nadal podwyższać stopy procentowe” – dodał prezes NBP.

Przypomniał, że w sierpniu nie ma posiedzenia RPP.

„Po wakacjach zobaczymy, jaka będzie sytuacja. Jeśli będzie potrzeba, to będziemy podwyższać stopy” – powiedział Glapiński.

MP

Czytaj dalej:


Lubię to! Skomentuj81 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka