Marianna Schreiber w "Hejt Parku": Postanowiłam założyć partię i pyk!

Marianna Schreiber opowiedziała w "Hejt Parku" o swojej partii "Mam Dość 2023" oraz o planach na jej rozwój. (fot. YouTube/Kanał Sportowy)
Marianna Schreiber opowiedziała w "Hejt Parku" o swojej partii "Mam Dość 2023" oraz o planach na jej rozwój. (fot. YouTube/Kanał Sportowy)
Gościem poniedziałkowego "Hejt Parku" Krzysztofa Stanowskiego była Marianna Schreiber, która tłumaczyła genezę powstania jej partii "Mam Dość 2023". — Chciałabym być takim politykiem, który wychodzi do ludzi i z nimi rozmawia — mówiła Schreiber. Internauci nie zostawili na jej wypowiedziach suchej nitki.

Żona Łukasza Schreibera, polityka z ramienia PiS, ministra w KPRM, zdobyła sporą popularność dzięki programowi "Top Model". Teraz kobieta podjęła decyzję o założeniu własnej partii politycznej o nazwie "Mam Dość 2023".

— Chciałabym być takim politykiem, który wychodzi do ludzi i z nimi rozmawia, a nie obiecuje i potem nie dotrzymuje słowa. Albo mówi o czymś, czego sam nie robi — wyjaśnia Schreiber.

Marianna Schreiber w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim

W "Hejt Parku" Stanowski zapytał Schreiber o genezę powstania opisywanej przez nią partii "Mam Dość 2023". 

— Któregoś dnia wstaję, myślę sobie tak: włosy mi się nie układają, nic mi się nie udaje, nawet na patocelebrytkę nie zasługuję, mam tego dość. Wykasowałam "tego", zostało "mam dość" i postanowiłam założyć partię i pyk! Okazało się, że dużo osób chce w niej być — odparła Schreiber w odpowiedzi na pytanie o nazwę ugrupowania. Dodała, że ludzie chcą przebywać z taką "zwykłą, normalną, prostą dziewczyną jak ja". 


— Która naprawdę wie co to znaczy nie mieć i prosić na chleb, i wie co to znaczy mieć na chleb i nie musieć na niego prosić. I fajnie, cieszę się, że z taką prostą dziewczyną jak ja, która uważała siebie za nic, jest ze mną tyle ludzi i mówią do mnie: "Dziękujemy, że pani założyła tą partię" — dodała Schreiber.

Uszczypliwy Stanowski

W trakcie rozmowy Stanowski wytknął Schreiber, że "chodzi po Warszawie, krzyczy przez megafon, że ma dość i cieszy się, gdy wskakuje jej poparcie w sondażach".

— Naprawdę chyba chcesz w tych wyborach wystartować, więc pora porozmawiać o tym na poważnie, co chcesz zrobić w Polsce, a nie tylko śmiać się i ukrywać za satyrą — mówił Stanowski.

W odpowiedzi Schreiber powiedziała, że przecież "jest w programie satyrycznym".

Stanowski spytał także, czy zostanie ministrem, na co Marianna Schreiber odparła, że "nie można rozdawać stanowisk, kiedy nie ma prawnie ugruntowanego bytu, jakim jest wspomniana partia "Mam Dość 2023".

— Krzysztofie, poza tym ty musisz zasłużyć, a co zrobiłeś dla partii? Nic, tylko się śmiejesz — mówiła.

— Podstawiłem ci trampolinę. Jeśli wykorzystasz tę trampolinę znacząco, co najmniej 5 osób więcej na ciebie zagłosuje. Czyli sześć — zaczepił Stanowski.

— O, super... ja bardzo marzę o tym, bo i tak mam dwa razy większe poparcie niż Nowoczesna, znaczy dwa razy takie — ironizowała Schreiber.

Dziennikarz zarzucił też swojej rozmówczyni, że jej partia nie ma skonkretyzowanego programu.

- Tak nie może być, dlatego daliśmy na mszę w intencji naszego programu wyborczego i poglądów, żeby się uszczegółowiły - poinformowała Schreiber.


Internauci kpią ze Schreiber

Pod materiałem pojawiło się mnóstwo komentarzy internautów, którzy wyśmiewają Schreiber i jej wypowiedzi podczas "Hejt Parku". Wielu ludzi zarzuca jej, brak konkretnych poglądów politycznych oraz, że "nie wie co mówi".

— To jest idealny tutorial dla maturzystów jak lać wodę, żeby ominąć pytania, a dla polityków, jak zmienić taktycznie poglądy w ciągu zaledwie kilku godzin — pisze jedna z internautek.

— Marianna jak zaczyna zdanie, to nigdy nie wie jak to zdanie skończy. Tego nie da się zmienić. Wolę ludzi, którzy mówią bzdury z przekonaniem, niż tych,  którzy nie wiedzą co mówią — czytamy w komentarzach.

— Szanuję Krzysiu za to, że wybuchłeś śmiechem tak mało razy — pisze jeden z użytkowników serwisu YouTube.

Marianna Schreiber: Przecież ja tylko żartowałam

Marianna Schreiber odniosła się do rozmowy ze Stanowskim i komentarzy internautów na Twitterze. Napisała, że w ciągu trwania programu otrzymała 50 maili ze zgłoszeniami do partii. A także wiele propozycji współpracy.

Jak zapewniała, była przekonana, że "Hejt Park" to program satyryczny, więc to, co mówiła, nie było serio.

Wytknęła również "GW", którą nazwała "Gazetą Aborczą", że z cytatu o tym, że dała na mszę zrobiła nagłówek.




RB

Czytaj dalej:

Iran wesprze Rosję w działaniach wojennych na Ukrainie. Przekaże jej potężną broń

"On chce zdetonować", "odsuńcie się". Nagrali moment, gdy szaleniec kładzie pocisk

BGK daje czas do 26 lipca. W grę wchodzi ogromne dofinansowanie

Awantura o turbinę do Nord Stream 1. KE umywa ręce, a Ukraina reaguje

Lubię to! Skomentuj54 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura