Kazachstan szykuje się na konflikt z Rosją? Kolejne decyzje dają do myślenia

Kazachstan jest ważnym członkiem Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Fot. 	PAP/EPA/DMITRY ASTAKHOV / SPUTNIK / GOVERNMENT PRESS SERVICE POOL
Kazachstan jest ważnym członkiem Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Fot. PAP/EPA/DMITRY ASTAKHOV / SPUTNIK / GOVERNMENT PRESS SERVICE POOL
Władze Kazachstanu zdecydowały w sobotę o wstrzymaniu eksportu broni, sprzętu wojskowego i innych towarów o przeznaczeniu militarnym; zakaz będzie obowiązywał do końca sierpnia 2023 roku - powiadomił serwis internetowy premiera Alichana Smaiłowa.

Kazachstan dystansuje się od Rosji

Postanowienie zostało przyjęte na posiedzeniu rządowej komisji ds. przemysłu obronnego, a inicjatorem wstrzymania eksportu uzbrojenia był resort przemysłu i rozwoju infrastrukturalnego - czytamy w komunikacie na stronie premiera Kazachstanu

Polecamy:

Putin traci sojusznika. Kazachstan chce organizować dostawy ropy z pominięciem Rosji

Trzy lata od pierwszej awarii „Czajki”. Ścieki obficie płynęły do Wisły

Choć Kazachstan jest jednym z najbliższych sojuszników Rosji, a także członkiem głównych prorosyjskich struktur integracyjnych - Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB) oraz Szanghajskiej Organizacji Współpracy - to od czasu rozpoczęcia przez Moskwę inwazji na Ukrainę jego władze dystansują się od polityki prowadzonej przez reżim Władimira Putina.

Spięcia na linii Tokajew-Putin

Prezydent Kasym-Żomart Tokajew zapowiedział, że nie zamierza uznawać niepodległości separatystycznych republik w ukraińskim Donbasie. Przywódca Kazachstanu powołał się na wcześniejsze decyzje władz tego państwa, które nie uznały zarówno niepodległości Abchazji i Osetii Południowej, jak też m.in. Kosowa.

W czerwcu Tokajew odmówił przyjęcia od Putina Orderu Aleksandra Newskiego - jednego z najwyższych rosyjskich odznaczeń państwowych. W połowie lipca prezydent polecił rządowi stworzenie dogodnych warunków, by zagraniczne firmy, które wycofały się z rosyjskiego rynku, przeniosły swą działalność do Kazachstanu.

Pogróżki Miedwiediewa wobec Kazachstanu

1 sierpnia były premier Rosji Dmitrij Miedwiediew nazwał w swoich mediach społecznościowych Kazachstan „sztucznym państwem” i „byłymi rosyjskimi terytoriami". „Nie będzie porządku, dopóki (znowu) nie przyjdą tam Rosjanie” - miał napisać polityk. Później Miedwiediew usunął swoje komentarze, tłumacząc, że jego konta zostały zaatakowane przez hakerów.

3 sierpnia małżeństwo z miasta Pietropawłowsk (po kazachsku - Petropawł) w północnym Kazachstanie zostało skazane na pięć lat pozbawienia wolności za nawoływanie w mediach społecznościowych do przyłączenia ich rodzinnego regionu do Rosji.

Kazachstan chce zyskać na rosyjskich stratach

W piątek Kazachstan poparł plany relokacji ponad 250 międzynarodowych firm, które wycofały się z Rosji - poinformował o tym premier Kazachstanu Alichan Smaiłow, cytowany w piątek przez Radio Swoboda.

Premier przekazał, że takie firmy jak Skoda, oddziały medyczne General Electric i Philips oraz Honeywell już przeniosły swoje przedstawicielstwa z Rosji do Kazachstanu albo są w trakcie ich przenoszenia.

W lipcu prezydent Kasym-Żomart Tokajew polecił rządowi, by przygotował korzystne warunki do relokacji do Kazachstanu zagranicznego biznesu, który wycofał się z Rosji po rozpoczęciu przez Moskwę pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę.

Według Tokajewa pozwoli to Kazachstanowi na zwiększenie mocy produkcyjnych i polepszenie klimatu inwestycyjnego - pisze portal Radia Swoboda.

KW

Polecamy:

Stulecie Związku Polaków w Niemczech. W Berlinie mówiono o reparacjach

Inwalida mknął ekspresówką. Kierowcy nie mogli uwierzyć, ale podwójny gaz czyni cuda

Bawili się na grillu, gdy nagle wjechała w nich ciężarówka. Dramat w Holandii

Niemcy i Francja mówią jednym głosem ws. wiz dla Rosjan

Scheuring-Wielgus: "Razi mnie, gdy politycy trzymają się za ręce z księżmi i tańczą"

Lubię to! Skomentuj48 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka