Campus Polska. Verhofstadt o przyszłości Europy: "Suwerenność niewiele dziś znaczy"

Guy Verhofstadt (C) na Campus Polska Przyszłości. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Guy Verhofstadt (C) na Campus Polska Przyszłości. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk
Agresja Rosji na Ukrainę pokazuje, że potrzebujemy więcej Europy, a nie mniej; dlatego powinniśmy w ramach UE odejść od zasady jednomyślności i zostawić ją tylko w przypadku najważniejszych decyzji - mówił podczas Campusu Polska Przyszłości były premier Belgii, eurodeputowany Guy Verhofstadt.

Pytany, czy będzie możliwość wprowadzenia jakiegoś nadzwyczajnego trybu przyjmowania Ukrainy do Unii Europejskiej Sikorski przyznał, że "Ukraina wywalczyła swoje prawo do członkostwa w UE".To jednak nie zmieni faktu, dodał, że trzeba 80 tys. stron przepisów europejskich, stanowiących dorobek unijny, przetłumaczyć na ukraiński i następnie przyjąć w parlamencie. "Im szybciej przyjmiecie te przepisy, tym szybciej staniecie się członkiem UE" - powiedział europoseł.

Trzaskowski o PiS i integracji europejskiej

Prezydent Warszawy i wiceszef PO Rafał Trzaskowski ocenił, że po obecnym rządzie nie należy się spodziewać, że będzie popierał większą integrację w ramach UE, skoro główny ideolog PiS, europoseł Zdzisław Krasnodębski większe zagrożenie widzi na Zachodzie niż na Wschodzie.

Trzaskowski mówił, że obecny rząd nawet nie walczy o środki europejskie, choć są nam dziś bardzo potrzebne, bo woli "łamać najważniejsze wartości UE" z dziedziny wymiaru sprawiedliwości, dokładnie te wartości, za które dziś umierają Ukraińcy. "Nawet wniosku nie złożyli o pieniądze z KPO, tacy to profesjonaliści" - mówił Trzaskowski. Nawiązał tymi słowami do wtorkowej wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego, ktory powiedział, że zakłada iż pierwszy wniosek o wypłatę środków z KPO zostanie złożony w ciągu dwóch miesięcy, do końca października czy początku listopada.

Trzaskowski zgodził się z opinią Verhofstadta, że jednomyślność w UE powinna dotyczyć tylko spraw fundamentalnych, np. przyjmowania nowych członków. Przyznał zarazem, że w UE jest sporo hipokryzji, jeśli chodzi o federalizację. Niektórzy są za federalizacją, ale jak przychodzi do szczegółów, pojawiają się problemy.

Podał przykład, że w 2014 roku Polska proponowała ściślejszą unię energetyczną, żeby Unia razem kupowała gaz i ropę. Niemcy co prawda byli za federalizacją Europy, ale jak się proponowało tę unię energetyczną, to mówili: nie, nie, import gazu i ropy to sprawy biznesowe - mówił prezydent Warszawy.

Inny przykład to propozycja samorządowców, by środki z KPO przekazywać bezpośrednio miastom. "Koledzy, którzy określają się jako federaliści, mówią: nie, nie to musi iść przez rządy centralne" - powiedział.

Pytania o wizy dla Rosjan

Wśród zadawanych pytań pojawiło się także pytanie o wizy dla obywateli rosyjskich.

Verhofstadt przekonywał, że powinno się objąć sankcjami i zakazem wjazdu do UE przede wszystkim około 6 tys. osób, które bezpośrednio wspierają reżim Putina - lista tych osób jest znana, to urzędnicy, dziennikarze itd. Osobom tym powinno się też skonfiskować majątki - mówił. Sankcje dla samych oligarchów niewiele dają, bo jak im zabiorą jeden jacht, to mają jeszcze trzy inne - przekonywał. Tymczasem ludzi z listy 6 tysięcy osób sankcje rzeczywiście zabolą i mogą wpłynąć na pojawienie się buntu przeciw Putinowi. "Postulujemy to już od kwietnia" - powiedział eurodeputowany.

Z kolei dla młodzieży, artystów i naukowców rosyjskich wizy powinny być przyznawane, bo to może być dla nich dobra okazja, by uciec przed reżimem - mówił.

Trzaskowski powiedział, że bezwzględny zakaz wiz dla Rosjan jest przeciwskuteczny, bo trzeba zostawić furtkę dla wszystkich tych, którzy chcą opuścić reżim. Poparł wcześniejsze stanowisko Radosława Sikorskiego w tej sprawie, które określił jako "racjonalne", a które stało się, jak przypomniał, powodem ataku PiS na europosła PO (Sikorski podziękował prezydentowi Warszawy za wsparcie).

Zdaniem Trzaskowskiego najlepsze rozwiązanie w tej sprawie przedstawił we wtorek rosyjski opozycjonista Garri Kasparow, który wypowiedział się przeciwko bezwzględnemu zakazowi wydawania wiz, ale zaproponował, by każdy Rosjanin, który chce uzyskać wizę, podpisywał deklarację, m.in. że wojna na Ukrainie została wywołana przez Putina, Ukraina ma prawo do całego swojego terytorium, a zbrodniarze wojenni powinni zostać ukarani.

Także Sikorski powtórzył swój pogląd, że obecna polityka wizowa wobec Rosjan powinna zostać zaostrzona, ale nie powinno być bezwzględnego zakazu wydawania wiz.

Debatę podsumował Trzaskowski. "Byliśmy wystarczająco silni, żeby zdziwić Putina. Ale nadchodzi test, będzie nim zima, wtedy zobaczymy, jak dla nas ważne są wartości europejskie. Musimy być silni i zjednoczeni, żeby móc dalej wspierać Ukrainę" - powiedział. 

KW

Czytaj dalej:

Terlikowski: Kto się obraża, że młodzież krytykuje władzę, ten traci młodzież

25. rocznica śmierci księżnej Diany. Papparazi zrobili z niej grzesznicę i świętą

Gorbaczow mówił o głasnosti, czyli "jawności". Ale katastrofę w Czarnobylu próbował zataić

Złe wieści w sprawie inflacji. Ale Polacy nie wierzą, że inna władza coś zmieni

Atakowani i segregowani dziennikarze. Campus Polska Teraźniejszości

Lubię to! Skomentuj98 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka