Usłyszał, że Niemcy ginęli w polskich obozach koncentracyjnych. Rachoniowi puściły nerwy

Kadr z programu Inside Story w telewizji Al Jazeera. Fot. YouTube
Kadr z programu Inside Story w telewizji Al Jazeera. Fot. YouTube
W programie „Inside Story” w telewizji Al Jazeera odbyła się debata na temat polskich roszczeń reparacyjnych. Wzięli w niej udział prof. Ulrich Brueckner z Uniwersytetu Stanford w Berlinie, brytyjski politolog Maximilian Hess i polski dziennikarz Michał Rachoń. W programie padły skandaliczne słowa.

W telewizji Al Jazeera o odszkodowaniach za II Wojnę Światową

Rozmowa dotyczyła raportu o polskich stratach wojennych spowodowanych przez Niemców w latach 1939-1945. Według wyliczeń ekspertów, ogólna kwota strat poniesionych przez Polskę w wyniku inwazji Niemiec wynosi 6 bilionów 220 miliardów 609 milionów złotych. Rząd Zjednoczonej Prawicy zapowiada, że na podstawie tego dokumentu będzie domagał się odszkodowań za II wojnę światową od Niemiec.

Zobacz: Niemiecka prasa o reparacjach. "PiS w opałach inscenizuje kampanię przeciwko Niemcom"

Rachoń zbija argumenty niemieckiego profesora

Rachoń w telewizji Al Jazeera tłumaczył, że w Polsce trudno jest znaleźć rodziny, które nie zostałyby bezpośrednio dotknięte horrorem II Wojny Światowej. "Prawie 40 mln ludzi miało w rodzinie osoby, które były ofiarami niemieckiej agresji" - podkreślił.

Jak dodał, trudno też znaleźć rodzinę, która by na wojnie nie straciła finansowo. Podkreślił też, w Polsce jest oczekiwanie, że okrucieństwa wojenne zostaną nazwane po imieniu i zrekompensowane.

Prof. Ulrich Brueckner z Uniwersytetu Stanford w Berlinie odpowiedział, że wg niemieckiego rządu sprawa reparacji została uregulowana i nikt nie ma wątpliwości co do niemieckiej odpowiedzialności za II Wojnę Światową, tragedii, którą spowodowali Niemcy, ale nie należy robić polityki na historii. Chodziło tu o porozumienie z 1953 roku, w którym polski komunistyczny rząd miał się rzekomo zrzec roszczeń od NRD.

Rachoń podkreślał, że Polska nie mogła podejmować w 1953 roku suwerennych decyzji, bo w wyniku agresji Niemiec i Rosji, wciąż była okupowanym państwem. - Sprzeciwiam się twierdzeniu, że jest to robienie polityki na historii. Faktem jest, że z moralnej odpowiedzialności Niemiec, co do której wszyscy się tutaj zgadzamy, nie wynikły żadne rekompensaty za stratę milionów ludzkich żyć - argumentował dziennikarz.

Polecamy tekst Rafała Wosia: Reparacje od Niemiec? To przecież normalne negocjacje

Brytyjski politolog mówi o "polskich obozach koncentracyjnych"

Michał Rachoń pokazał również trzytomowy raport o stratach wojennych poniesionych przez Polskę, który, jak podkreślił, został stworzony przez grupę ekspertów, a nie polityków. Zwrócił również uwagę, że naukowcy odkryli, że w niemieckich bankach nadal istnieją konta, na które wpływały pieniądze zrabowane z banków w Polsce.

Na to odezwał się Maximilian Hess, politolog z Foreign Policy Research Institute. – Myślę, że nikt nie podważa niemieckiej odpowiedzialności – stwierdził – ale chcę powiedzieć, że Niemcy też mieli bliskich, którzy zginęli w polskich obozach koncentracyjnych.

Wtedy Rachoń nie wytrzymał i zaczął poprawiać swojego rozmówcę, że obozy nie były polskie, ale niemieckie. Brytyjski politolog był niewzruszony. Rachoń dotąd powtarzał, że Polska nigdy nie tworzyła takich obozów, aż Hess poprawił się, mówiąc o „obozach koncentracyjnych, które były zlokalizowane na terytorium Polski”. Dziennikarz TVP znów interweniował i zaznaczył, że były to niemieckie obozy utworzone na terytoriach okupowanych przez nazistowskie Niemcy.

Słysząc antenowy spór Polaka i Brytyjczyka niemiecki profesor uśmiechał się szeroko. Zobaczcie:


ja

Czytaj także:

Czesi wyszli na ulice wściekli na rząd. Premier mówi, że stoją za tym siły prorosyjskie

Kadyrow ogłosił, że rozważa rezygnację z urzędu

Pechowa misja NASA. Najpotężniejsza dotychczas rakieta kosmiczna znów nie wystartuje

Odsłonięto największy w Polsce pomnik Żołnierzy Wyklętych Niezłomnych




Lubię to! Skomentuj285 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura