To państwo blokuje miliardy euro dla Ukrainy. Oto powody

Olaf Scholz, kanclerz Niemiec. Fot. Flickr
Olaf Scholz, kanclerz Niemiec. Fot. Flickr
Niemcy blokują wypłatę ostatniej transzy z unijnych 9 mld euro, czyli 3 mld euro unijnej pomocy dla Ukrainy, ponieważ chciałyby wyłączeń dla krajów, które już zaoferowały środki dla Kijowa - w tym dla nich. W Brukseli trwają rozmowy na temat porozumienia z Berlinem.

Pierwszy miliard euro został wypłacony Ukrainie na początku sierpnia. We wrześniu kraje Unii Europejskiej porozumiały się w sprawie wypłaty kolejnych 5 mld euro, co było możliwe po tygodniach żmudnych negocjacji. Propozycję wypłaty 5 mld euro wcześniej również blokowały Niemcy, które obawiały się, że Ukraina nie będzie w stanie spłacić pożyczek. Wielu komentatorów pytało o intencje rządu Olafa Scholza, deklarującego z jednej strony ogromne wsparcie dla obrońców kraju przed rosyjską napaścią, a z drugiej - blokującego unijne środki na odbudowę Ukrainy. 

Zobacz: Niemcy zapraszają rosyjskich uciekinierów. Polska zamknie przed nimi granice

Niemcy znowu blokują miliardy dla Ukrainy

Do wypłaty pozostało 3 mld euro, o które bardzo zabiega rząd w Kijowie. Obecnie Berlin nawołuje do zmiany formuły rozliczeń: wolałby, żeby w tym przypadku nie były to pożyczki, a granty, i żeby z wypłaty tych grantów wyłączyć te kraje unijne, które wcześniej bezpośrednio przekazały wsparcie finansowe Ukrainie, czyli m.in. same Niemcy.

- Niemcy są jedynym krajem unijnej +27+, który zgłasza wątpliwości wobec (wypłaty) pozostałych 3 mld euro pomocy. Berlin cały czas przedstawia nierealne postulaty zaliczenia na poczet tego wsparcia wcześniejszej pomocy dwustronnej. Problem polega na tym, że nie tylko Niemcy, ale także inne kraje UE przekazywały wsparcie finansowe Ukrainie. Jeśli zaczniemy dokonywać wyłączeń dla poszczególnych krajów UE z pozostałej kwoty 3 mld euro, nigdy nie przekażemy Ukrainie tych pieniędzy – mówił w rozmowie z PAP jeden z unijnych dyplomatów, który dobrze zna temat.

- Od ponad 200 dni Ukraina zmaga się z rosyjską agresją. Dramatycznie potrzebuje pomocy makrofinansowej znacznie większej niż zapowiedziane w maju przez Komisję Europejską 9 mld euro. Do końca roku jej potrzeby szacowane są na ok. 20 mld euro. Bruksela nie załatwi tej sprawy tweetami szefów instytucji unijnych z deklaracjami wsparcia - dodało źródło agencji. 

Premie i nagrody dla kierownictwa Kancelarii Senatu. Tomasz Grodzki odniósł się do wyroku

Pożyczki dla Ukrainy na przetrwanie

Uzgodnione we wrześniu 5 mld euro zostanie udostępnione Ukrainie w formie długoterminowych pożyczek na korzystnych warunkach. Jako wyraz solidarności budżet UE pokryje koszty odsetek i opłaty administracyjne związane z pożyczkami. Podobnie jak w przypadku wszystkich poprzednich pożyczek pomocy makrofinansowej, KE zdobędzie środki na międzynarodowych rynkach kapitałowych i na tych samych warunkach przekaże je Ukrainie.

Pożyczki dla Ukrainy będą zabezpieczone gwarancjami udzielonymi przez państwa członkowskie UE, które uzupełnią rezerwy dostępne z unijnego budżetu. Pożyczki będą zabezpieczone na 70 proc. ich wartości. 

Via Carpatia a kraje Trójmorza. "Czujemy pewien niedosyt"

GW

Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka