Mobilizacja pomoże Rosjanom zniszczyć krymskich Tatarów? Szokujące informacje

Szwajcaria. Protest przeciw Władimirowi Putinowi. Fot. PAP/EPA/LAURENT GILLIERON
Szwajcaria. Protest przeciw Władimirowi Putinowi. Fot. PAP/EPA/LAURENT GILLIERON
Kreml wykorzystuje tak zwaną częściową mobilizację, żeby przeprowadzić ludobójstwo według kryterium etnicznego - przekonuje Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

Rosyjska mobilizacja na zagrabionym Krymie

Na anektowanym Krymie 90 proc. wezwań do armii rosyjskiej w ramach mobilizacji dostają Tatarzy krymscy, mimo że stanowią tam tylko 13-15 proc. ludności - powiedział w niedzielę Jewhenij Jaroszenko z organizacji KrymSOS, nagłaśniającej sytację na półwyspie.

Polecamy:

Ważna obietnica Morawieckiego. Premier o znaczącej waloryzacji emerytur rolniczych

Kaczyński o środkach z KPO. Prezes PiS mało optymistycznie

Rosjanie biorą Tatarów krymskich w brankę

"22 września rozdano 5 tysięcy wezwań. Rozdawano je w miejscach zwartego zamieszkiwania Tatarów krymskich: w Biłohirsku, Bachczysaraju, Kirowskem. 90 proc. wezwań adresowanych jest do Tatarów krymskich. Trwa przymusowa akcja angażowania Tatarów do armii rosyjskiej, a w perspektywie - wciągnięcia ich do działań bojowych przeciwko własnemu państwu" - powiedział Jaroszenko ukraińskiej telewizji Suspilne.

Wymienił przypadki, gdy zmobilizowany zostaje ojciec trojga dzieci albo gdy zmobilizowany już na drugi dzień po wręczeniu mu wezwania wysyłany jest do jednostki. Wezwania otrzymują ludzie w różnym wieku i o różnych specjalnościach, niezależnie od stanu zdrowia i doświadczenia wojskowego - relacjonował.

"Ludobójstwo według kryterium etnicznego"

Jak mówił Jaroszenko, Rosjanie uruchomili wiele punktów kontrolnych i wydostanie się z Krymu jest teraz trudne. "Mamy informacje, że mężczyźni są ściśle kontrolowani i jeśli są zameldowani na Krymie, to nie są wypuszczani poza granice półwyspu" - dodał. Według działacza rosyjska administracja anektowanego Krymu zapowiedziała zmobilizowanie 100 tys. mężczyzn na wojnę.

Jak informowały władze ukraińskie, już na drugi dzień po ogłoszeniu w Rosji mobilizacji wezwania zaczęto wręczać Tatarom krymskim. Mychajło Podolak, doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, ocenił w niedzielę, że masowe mobilizowanie Tatarów krymskich na wojnę przeciwko Ukrainie jest ludobójstwem według kryterium etnicznego.

KW

Polecamy:

Ostre protesty przeciwko mobilizacji w Dagestanie. Kreml może mieć problem

Szokujące doniesienia z Chin. Xi Jinping obalony?

Kaczyński: "Skończyliśmy z rozgrabianiem, zebraliśmy bilion zł więcej od poprzedników"

Wybory we Włoszech. Kto wygra? Faworytem prawica

Koniec tego dobrego. Rosja zamknie swoje granice dla uciekających przed mobilizacją

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka