Wybory we Włoszech. Kto wygra? Faworytem prawica

Giorgia Meloni i Matteo Salvini podczas zamknięcia kampanii wyborczej w Rzymie. (fot. PAP/EPA)
Giorgia Meloni i Matteo Salvini podczas zamknięcia kampanii wyborczej w Rzymie. (fot. PAP/EPA)
W niedzielę we Włoszech odbywają się wybory parlamentarne. Media zauważają, że w tym kraju może dojść do rewolucji na scenie politycznej, ponieważ według sondaży największe szanse na wygraną ma skrajnie prawicowa partia Bracia Włosi, na której czele stoi Giorgia Meloni. Byłaby to pierwsza prawicowa partia u władzy od czasów II wojny światowej.

Wybory parlamentarne we Włoszech

Lider prawicowej partii Liga Matteo Salvini oddał swój głos w Mediolanie.

— Liczę na to, że Liga będzie siłą parlamentarną na podium; pierwszą, drugą albo najwyżej trzecią — przekazał dziennikarzom.

— Piękną rzeczą jest to, że jeśli Włosi wybiorą Ligę i centroprawicę przez pięć lat nie zmieni się rząd i nie zmienią się premier, ministrowie, partie i sojusze. Tak będzie przez pięć lat, bo ostatnie lata były skomplikowane — dodał Salvini.

Z kolei lider centrolewicowej Partii Demokratycznej Enrico Letta zagłosował w Rzymie. Agencja Ansa informuje o kolejkach do lokali wyborczych w Wiecznym Mieście.

Według włoskiego resortu spraw wewnętrznych frekwencja do godziny 12 wynosiła ponad 18 procent.

Wpływ na frekwencję mogą mieć trudne warunki pogodowe w dużej części kraju, między innymi w Toskanii, Marche i Kampanii, gdzie trwają i zapowiadane są na późniejsze godziny gwałtowne ulewy. Alert pogodowy ogłoszono dla 13 regionów.

Rewolucja na scenie politycznej we Włoszech?

Jak zauważają media, trwające wybory mogą wywrócić włoską scenę polityczną. Według sondaży spore szanse na zwycięstwo ma liderka skrajnie prawicowej partii Bracia Włosi – Giorgia Meloni. Sondaże wskazują, że może liczyć na ok. 25 procent głosów. Byłaby to pierwsza prawicowa partia u władzy od czasu II wojny światowej. Meloni zostałaby ponadto pierwszą kobietą na czele włoskiego rządu.

Partia Bracia Włosi wchodzi w skład koalicji z liderem Ligi Matteo Salvinim (którego partia według sondaży może liczyć na około 13 procent głosów) i trzykrotnym premierem Włoszech i szefem Forza Italia Silvio Berlusconim (8 procent głosów według ankietowanych).

Z sondaży wynika, że drugie miejsce z 21 procentami głosów przypada byłemu premierowi Enrico Letcie i jego centrolewicowej Partii Demokratycznej.

Von der Leyen grozi Włochom. Reakcja polityków

Na temat wyborów we Włoszech wypowiedziała się także podczas spotkania w Princeton szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. 

— Zobaczymy wynik głosowania we Włoszech, były też wybory w Szwecji. Jeśli sprawy pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier — powiedziała szefowa KE.

Na jej słowa zareagował m. in. Matteo Salvini.

— To nędzna groźba, nieproszona ingerencja. Ta pani reprezentuje wszystkich Europejczyków, jej pensja płacona jest przez nas wszystkich. To obrzydliwa i arogancka pogróżka — mówił przewodniczący Ligi, który zapowiedział, że złoży w Parlamencie Europejskim wniosek o wotum nieufności wobec von der Leyen.

Z kolei Giorgia Meloni oświadczyła, że radzi unijnym komisarzom "rozwagę", jeżeli KE ma być wiarygodna. Jej zdaniem, odpowiedzialność za słowa von der Leyen ponosi "włoska lewica, która ruszyła w świat, by pluć na Włochy po to, aby wygrać wybory".

RB

Czytaj dalej

Lubię to! Skomentuj38 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka