Kreml zrzuca winę za eksplozję na ministerstwo obrony
Kreml prawdopodobnie stara się zrzucić winę za eksplozję na ministerstwo obrony, by odsunąć odpowiedzialność od prezydenta Władimira Putina. Wśród nacjonalistycznych blogerów pojawiły się tymczasem głosy krytykujące prezydenta Rosji za brak natychmiastowej reakcji na uszkodzenie mostu o dużym znaczeniu symbolicznym – napisano w raporcie.
W ukraińskich i rosyjskich źródłach pojawiły się niezweryfikowane doniesienia o krokach podejmowanych przez władze Rosji przeciwko wysokiej rangi wojskowym po eksplozji na moście. Ukraiński wywiad wojskowy HUR podał, że w Moskwie rozpoczęły się „liczne aresztowania wojskowych”, a do miasta wysłano „pododdziały dywizji operacyjnego przeznaczenia im. Dzierżyńskiego - elity Rosgwardii”.
Wśród rosyjskich blogerów sprzyjających najemniczej grupie Wagnera rozchodzą się natomiast pogłoski, że minister obrony Siergiej Szojgu i szef sztabu generalnego Walerij Gierasimow stracili stanowiska – dodano w raporcie ISW. Think tank nie był w stanie zweryfikować tych doniesień.
Szojgu i Gierasimowa mieliby zastąpić gubernator obwodu tulskiego, Aleksiej Diumin oraz Aleksandr Matownikow, były zastępca dowódcy Sił Operacji Specjalnych.
ISW: uszkodzenie mostu na Krym utrudni życie Rosji
- Politycy opozycji nadal krytykują Komorowskiego. "Zełenski nie potrzebuje takich rad"
- Rosyjscy propagandyści wściekli po ataku na Most Krymski. Domagają się reakcji
- Tusk grozi politykom PiS: "Będą siedzieć". Wystarczy tylko 100 dni




Komentarze
Pokaż komentarze (30)