Politycy Koalicji Obywatelskiej chcieli sprawdzić treść noty dyplomatycznej, wysłanej kilka dni temu miesiąc po prezentacji raportu zespołu parlamentarnego na temat strat wojennych Polski w II wojnie światowej. Kowal, Sienkiewicz i Rosati nie przeczytali jednak dokumentu, bowiem w rozmowie z wiceministrem Piotrem Wawrzykiem usłyszeli żądanie podpisania "kuriozalnego oświadczenia o zachowaniu tajemnicy państwowej" - tłumaczyli parlamentarzyści KO.
Urzędnik MSZ od tego uzależniał możliwość ukazania noty dyplomatycznej. Posłowie odmówili, bowiem - jak stwierdzili - nie są zobligowani do przestrzegania tajemnicy dyplomatycznej.
Zastąpiła oskarżanego publicystę w TOK FM. Stawia ultimatum: "Jeśli Lis wróci..."
Opozycja po kontroli w MSZ
Jednocześnie usłyszeli od Wawrzyka, że w treści dokumentu nie pada słowo "reparacje", o które ubiega się polski rząd.
- Rząd nie wystąpił do Niemiec o reparacje, poszła nota bez "Raportu o stratach..." jako załącznika, nie było też żadnego wystąpienia do Rosji o odszkodowania (pomimo uchwały Sejmu) - komentował Kowal.
- Powrót z kontroli poselskiej w MSZ ws. reperacji. Nota bezprawnie utajniona a i tak musieli przyznać, że nie zawiera słowa "reperacje" i nie ma załącznika z wyliczeniem strat. Czysta polityka przedwyborcza a nie troska o sprawiedliwość. Cały PiS w pigułce - relacjonował Sienkiewicz.
- Posłom KO zaproponowano w MSZ możliwość zapoznania się z notą, więc nie jest prawdą, że nie chcieliśmy im tej noty pokazać - wyjaśnił Wawrzyk w odpowiedzi na zarzuty posłów KO. - Ponieważ jest to taki, a nie inny dokument, poprosiliśmy o pozostawienie przed wejściem do sali w zabezpieczonych skrzynkach telefonów komórkowych i wszystkich urządzeń, którym można utrwalać dźwięk i obraz. Pan poseł Rosati powiedział, że on swojego telefonu nie zostawi - odparł wiceminister w rozmowie z PAP.
- Podstawę do tego stanowią przepisy, które pokazałem panom posłom. Oni stwierdzili, że ich te przepisy nie obowiązują i odmówili podpisania. Skoro odmówili podpisania dokumentu, na podstawie którego mieli go nie upubliczniać, to nie mogliśmy im tego dokumentu udostępnić - powiedział Wawrzyk.
Coś się zmienia. Niemcy piszą, że Europa Wschodnia nabiera znaczenia. Wymieniają Polskę
Nie ma słowa "reparacje" w uchwale, więc nie ma w nocie
Wiceszef MSZ podkreślił, że nota jest dokumentem, wykonującym uchwałę Sejmu, a w niej nie pada słowo "reparacje". I dlatego go nie ma w tekście, wysłanym do Niemiec 3 października. - W pierwotnym projekcie uchwały słowo reparacje było, natomiast podczas posiedzenia komisji posłowie, także ci, którzy dziś byli w MSZ, głosowali za tym, żeby tego słowa w uchwale nie było. W efekcie taka uchwała została przez Sejm przyjęta, a wszyscy za nią głosowali, m.in. ta trójka posłów. Nie mogliśmy formułować noty używając innych sformułowań, niż są w uchwale Sejmu, bo gdybyśmy to zrobili, byłoby narzekanie, że nie wykonaliśmy uchwały Sejmu - przytoczył Wawrzyk.
Koalicja Obywatelska domaga się też wysłania analogicznej noty dyplomatycznej do Moskwy. - Powiedziałem panom posłom, że aby powstała nota do Federacji Rosyjskiej, musi być najpierw raport o stratach. Będzie raport o stratach, będzie nota - stwierdził wiceminister.
Opozycję oburzył też fakt, że rząd nie skarcił Rosji pisemnie w rozmowie z ambasadorem Siergiejem Andriejewem za nielegalną aneksję ukraińskich terytoriów na południu i wschodzie kraju.
- Panowie posłowie uważali też, że powinniśmy złamać unijną jedność w sprawie stanowiska wobec aneksji terytoriów Ukrainy przez Rosję i domagali się, byśmy wystosowali w tej sprawie specjalną notę do rządu Federacji Rosyjskiej. Nie zrobiliśmy tego, bo na forum państw członkowskich UE wszyscy się zgodzili, że to ma być taki, a nie inny sposób postępowania. Tego dnia, kiedy w MSZ był pan ambasador FR Siergiej Andriejew, wszystkie kraje członkowskie wzywały ambasadorów i przekazywały im stanowisko na podstawie uzgodnień na forum UE. Nasz sposób postępowania był więc ścisłym trzymaniem się wspólnych ustaleń, podjętych w ramach Unii Europejskiej, czyli był dotrzymaniem solidarności unijnej w tym zakresie - podsumował Wawrzyk.
Poseł prawicy: Spory na plan dalszy. Dobrze, że Morawiecki i Sasin występują razem
GW



Komentarze
Pokaż komentarze (129)