Polska odzyska cenny dokument zrabowany przez Szwedów? Argumentem polscy strażacy

Bjoern Soeder zwrócił się do rządu w Sztokholmie o zwrot Polsce Statutu Łaskiego z 1506 roku. Źródło: commons.wikimedia.org
Bjoern Soeder zwrócił się do rządu w Sztokholmie o zwrot Polsce Statutu Łaskiego z 1506 roku. Źródło: commons.wikimedia.org
Szwedzki parlamentarzysta Bjoern Soeder ponownie zwrócił się do rządu w Sztokholmie o zwrot Polsce Statutu Łaskiego z 1506 roku. Szansa na pozytywną decyzję jest tym razem większa: prawicowa partia Szwedzcy Demokraci, do której należy polityk wspiera konserwatywny gabinet premiera Ulfa Kristerssona.

W lipcu ówczesna socjaldemokratyczna minister spraw zagranicznych Ann Linde odmówiła przekazania dokumentu Polsce. Polityk w odpowiedzi udzielonej Soederowi, powołała się na "restrykcyjną praktykę w sprawie zwrotu łupów wojennych, stosowaną przez większość państw". "Takie podejście jest charakterystyczne nie tylko dla Szwecji. Łupy wojenne z XVII wieku są legalnymi zdobyczami zgodnie z ówczesnym prawem międzynarodowym" - podkreśliła Lind.

Jest szansa na odzyskanie cennego dokumentu 

Soeder w nowym zapytaniu skierowanym do szefa szwedzkiej dyplomacji Tobiasa Billstroema, który zastąpił Linde, powołuje się na dodatkowe informacje z Biblioteki Uniwersyteckiej w Uppsali, gdzie przechowywany jest Statut Łaskiego. W opinii szwedzkich bibliotekarzy "większość dowodów wskazuje, że dokument nie trafił do Szwecji drogą grabieży w XVII wieku", czyli potopu szwedzkiego (1655-60). "Na tytułowej stronie księgi znajduje się podpis króla Gustawa II Adolfa oraz rok 1616. To za wcześnie na łupy wojenne. Pierwsza usankcjonowana przez państwo szwedzkie grabież miała miejsce podczas okupacji Rygi w 1621 roku" - podkreśla ekspertyza działu specjalnego Biblioteki Uniwersyteckiej w Uppsali.

Według bibliotekarzy "nie było zwyczajem, aby król podpisywał księgi pozyskane jako łupy wojenne". "Sugeruje to natomiast, że księga była prezentem od wysoko postawionej osoby, której dzisiaj nie możemy zidentyfikować, a Gustaw II Adolf docenił dar i włączył go do swojego księgozbioru" - uważają szwedzcy eksperci. Soeder zauważa, że "zwrot Statutu Łaskiego powinien być mniej problematyczny, gdyż nie wydaje się być łupem wojennym".

W uzasadnieniu parlamentarzysta przytacza przykłady wsparcia, jakiego Polska udzieliła Szwecji. W 2018 roku polscy strażacy pomagali gasić pożary lasów, a Polska jako jeden z pierwszych krajów ratyfikował wejście Szwecji do NATO.

Billstroem na wyrażenie stanowiska ma czas do 16 listopada.

Statut Łaski to zbiór praw Królestwa Polskiego 

Statut Łaskiego z 1506 roku (uchwalony w 1505 roku) to pierwszy wydany drukiem zbiór praw Królestwa Polskiego sięgających czasów króla Kazimierza Wielkiego. Wydano go na polecenie króla Aleksandra Jagiellończyka, a inicjatorem przedsięwzięcia był kanclerz koronny Jan Łaski, późniejszy arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski, od którego zbiór wziął swoją nazwę. Jeden dokument jest przechowywany w zbiorach Archiwum Głównego Akt Dawnych w Warszawie, a drugi w Bibliotece Uniwersyteckiej w Uppsali. W 2016 roku dokumenty trafiły na Polską Listę Krajowego Programu UNESCO Pamięć Świata.

Bjoern Soeder jest przewodniczącym szwedzkiej delegacji Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE oraz członkiem komisji spraw zagranicznych w szwedzkim parlamencie z ramienia partii Szwedzcy Demokraci.

Szwecją od połowy października rządzi mniejszościowy prawicowy gabinet premiera Kristerssona z liberalno-konserwatywnej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej w koalicji z Chrześcijańskimi Demokratami oraz Liberałami. Dzięki umowie ze Szwedzkimi Demokratami rząd ma zapewnioną większość w parlamencie.

MP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura