Dwie polskie ofiary rakiety. Relacje świadków wybuchu w Przewodowie

Mieszkańcy Przewodowa wypowiedzieli się na temat wtorkowej tragedii. (fot. PAP)
Mieszkańcy Przewodowa wypowiedzieli się na temat wtorkowej tragedii. (fot. PAP)
Wskutek eksplozji w Przewodowie zginęło dwóch mężczyzn. — To byli dobrzy, serdeczni i bardzo pomocni ludzie — powiedział w rozmowie z TVN24 proboszcz miejscowej parafii, ksiądz Bogdan Ważny. Nie potwierdzono jednak tożsamości żadnej z ofiar. Nieoficjalne doniesienia mówią, że zginęli 60- i 62- latek. Oboje pracowali w miejscowej suszarni, gdzie doszło do eksplozji.

W wyniku wybuchu w Przewodowie, w województwie lubelskim śmierć poniosły dwie osoby. Według nieoficjalnych informacji to mężczyźni w wieku 60 i 62 lat. Jak podaje TVN24, jak dotąd służby nie podały żadnych szczegółowych informacji na temat tożsamości ofiar.

Świadkowie o wtorkowym wybuchu

Wybuch usłyszała jedna z mieszkanek wsi, która pracowała w miejscowej szkole. Jak się okazało, jest koleżanką z pracy jednej z kobiet, której mąż zginął.

— Wracam z pracy z koleżanką, której mąż zginął. Wracamy z pracy, doszłam do domu, ona chyba też doszła, bo to ten sam blok, i słyszę trzask. Ręce złożyłam, mówię: Boże, co się stało. Wyleciałam, dziewczyny też wyleciały, sąsiadki. No i mówimy: butla gazowa wybuchła? Bo patrzymy, taki dym. Może na suszarni coś? Nikt nic nie wiedział. Rozpłakałam się, poszłam do domu. Później mi sąsiadka mówi: ty, Józi mąż zginął. Rozpłakałam się — powiedziała kobieta w rozmowie z TVN24.

"Ich śmierć to wielka strata"

Z kolei ksiądz Bogdan Ważny z miejscowej parafii relacjonuje, że mieszkańcy są wstrząśnięci wtorkowymi wydarzeniami. Wypowiedział się też na temat mężczyzn, którzy zginęli.

— Znałem ich osobiście. To byli bardzo życzliwi i serdeczni ludzie. Zresztą, wszyscy dobrze ich znali, bo to mała społeczność. (...) Ich śmierć to wielka strata dla nas jako dla społeczności i parafii. Trudno w tej chwili cokolwiek więcej powiedzieć — powiedział.

— Ludzie są bardzo przygnębieni tym co się stało i tym, że dwie osoby były zabite. Stała się wielka tragedia, dla nas wszystkich to wielki szok, z którym jako lokalna społeczność musimy sobie poradzić — powiedział.

Wsparcie dla rodzin ofiar

Starosta hrubieszowska Aneta Karpiuk w rozmowie z TVN24 zapewniła, że rodziny ofiar mogą liczyć na pełne wsparcie samorządu – psychologiczne, prawne, a także finansowe.

— Łączę się w bólu z rodzinami ofiar. Dla wszystkich to co się wydarzyło to ogromny szok. Wiemy, że jest wojna, ale do wczoraj każdy nieco inaczej patrzył na to, co dzieję się za wschodnią granicą. Nie było takiego lęku, teraz mieszkańcy się boją. Zginęli ich krewni, znajomi, sąsiedzi, więc to jest ogromne przeżycie. Jestem mieszkanką powiatu hrubieszowskiego i czuję to samo co wszyscy. Teraz musimy się wspierać i zrobić wszystko, aby przetrwać ten trudny czas — powiedziała Aneta Karpiuk.

Żałoba na terenie gminy

Wójt gminy Dołhobyczów w środę wprowadził na jej terenie trzydniową żałobę, która potrwa do 19 listopada.

— Uważamy, że jest to konieczna decyzja w tej wyjątkowej sytuacji — przekazał. Dodał, że na znak żałoby opuszczone zostaną do połowy flagi państwowe z kirem. Strona internetowa gminy również ma przyjąć szare barwy. 

— Nie przewidujemy także żadnych uroczystości, imprez — dodał wójt.

RB

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj34 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo