Co dalej z KPO? "Wyborcy mogą ocenić to przy urnach"

Olga Semeniuk w Salon24.pl. Screen: YouTube/Salon24.pl
Olga Semeniuk w Salon24.pl. Screen: YouTube/Salon24.pl
Olga Semeniuk – sekretarz stanu, Pełnomocnik Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw była gościem w najnowszej rozmowie z cyklu "Jastrzębowski wyciska". Sławomir Jastrzębowski pytał polityk o polską gospodarkę, wysoką inflację oraz środki z KPO.

Co dalej z KPO?

Olga Semeniuk zapytana, czy Polska zgodzi się na wszystko, aby otrzymać środki z Krajowego Planu Odbudowy odparła: "Po pierwsze i najważniejsze – Bóg, honor i ojczyzna, ale pod drugie – ludzie, gospodarka".

Polecamy:

Rozpoczęcie VII Międzynarodowego Kongresu Ekonomii Wartości

Wstęp do odsunięcia Putina od władzy? Szokująca teoria po tragedii w Przewodowie

Semeniuk podkreśliła, że PiS "nie jest naiwną partią". — My nie jesteśmy partią, w której widzimy wszystko kolorowo po stronie Brukseli — powiedziała. — Przede wszystkim prezes Jarosław Kaczyński widzi jakiej zmiany Europa dzisiaj potrzebuje i w jakim kryzysie gospodarczym (...) dzisiaj cały świat się znajduje — zaznaczyła.

Cała rozmowa Sławomira Jastrzębowskiego z minister Olgą Semeniuk: 


"Rząd chce porozumienia"

Dodała, że rząd "jest otwarty na to, aby dojść do porozumienia, biorąc pod uwagę – niestety – upolitycznienie Brukseli" oraz to, że środki z KPO do przyszłych wyborów mogą się w Polsce nie pojawić. 

— Jeżeli nie zrobimy niczego w tę stronę, wyborcy mogą to ocenić przy urnach i na tym również powinniśmy się skoncentrować — powiedziała. — Ja, oprócz KPO, widzę inne fundusze — dodała, wskazując m. in. na fundusze spójności czy strukturalne.

Semeniuk o powodach rekordowej inflacji

Sławomir Jastrzębowski pytał Pełnomocnik Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw o wysoką inflację i to, czy się jej obawia. Semeniuk odparła: "mamy do wyboru: albo 18-procentowa inflacja, albo 18-procentowe bezrobocie". Podkreśliła przy tym, że obecnie w Polsce odnotowuje się rekordowo niski odsetek ludzi niezatrudnionych.

— Oczywiście, przygotowujemy się już na trudne czasy w przyszłym roku, ponieważ jeżeli ta sytuacja z wojną - a w kuluarach w Brukseli mówi się o gospodarce wojennej - będzie trwała, będzie się rozszerzała przez wiele miesięcy, to będzie to miało swój naturalny, niestety, bardzo negatywny wydźwięk i skutki w kontekście gospodarczym — wyjaśniała.

Polityk wspomniała, że wiele osób pyta ją, dlaczego w Polsce jest tak wysoka inflacja, podczas gdy w innych krajach jest ona niższa. Jej odpowiedź na to brzmi: "wszystko zależy od tego, jak wyglądają koszyki dóbr".

— Czy Polska koncentruje się na relacjach importowych, eksportowych, czy koncentrujemy się na towarach, czy tylko na usługach — mówiła Semeniuk — Ale również na inflację ma wpływ poziom i rozwój danego kraju i PKB. 

W kontekście wysokiej inflacji Semeniuk wspomniała także, że jest to jeden z efektów minionych lat, w których mieliśmy do czynienia z pandemią. Sekretarz stanu zaznaczyła, że wówczas uchroniono wiele miejsc pracy, upłynniono firmy i wprowadzono tarcze antyinflacyjne.

RB

Czytaj dalej:

Wielka strata dla świata sportów walki. Nie żyje Rafał Moks, odszedł w bardzo młodym wieku

Tak może wyglądać prawdziwy rozkład poparcia. Wyniki, jakich nie widziano od miesięcy

Tusk nazywa rząd "talibami znad Wisły" i dedykuje im mocną piosenkę z wulgaryzmami

Ekspert: W tych wyborach żaden kandydat PiS nie ma najmniejszych szans na wygraną

Tornado szalało w zachodnich Niemczech. Duże szkody w kilku miastach [WIDEO]

Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka