Obowiązkowe ćwiczenia dla rezerwy. Duchownym i politykom się "upiecze"

Wojsko polskie.
Wojsko polskie.
Wojskowe Centrum Rekrutacji wznowiło obowiązkowe ćwiczenia dla rezerwistów. Niemal wszystkie grupy zawodowe w wieku poborowym mogą spodziewać się wezwania. Ustawa o obronie przewiduje jednak dwa wyjątki. Obowiązkowych szkoleń unikną księża i politycy.

Projekt rozporządzenia autorstwa MON dotyczący powoływania osób - w tym m.in. żołnierzy WOT i dobrowolnej służby zasadniczej oraz aktywnej rezerwy - na ćwiczenia został opublikowany w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów w poniedziałek. Ma być przyjęty do końca tego roku. Kwestię ćwiczeń reguluje Ustawa o Obronie Ojczyzny, przyjęta niedawno przez Sejm bez głosu sprzeciwu. 

Zgodnie z tym rozporządzeniem w przyszłym roku wojsko może powołać do 17 tys. osób do zawodowej służby wojskowej, do 200 tys. żołnierzy rezerwy, do 10 tys. aktywnej rezerwy, do 28,5 tys. żołnierzy dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej i do 38 tys. żołnierzy terytorialnej służby wojskowej. Wezwania mogą się spodziewać niemal wszystkie grupy zawodowe, są jednak dwa wyjątki. 

Księża i politycy unikną powołań

Portal Interia zauważa, że zwolnieni z ćwiczeń mogą być księża oraz politycy. Decyduje o tym art. 248, ustęp 5. ustawy o obronie ojczyzny. Mówi on, że "na ćwiczenia wojskowe żołnierzy PR nie powołuje się osób, które są wyłączone od obowiązku pełnienia służby wojskowej w razie ogłoszenia mobilizacji i w czasie wojny lub:

  • prowadzą własną kampanię wyborczą w przypadku kandydowania do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, Parlamentu Europejskiego lub organów samorządu terytorialnego - w czasie jej trwania,
  • zostały wybrane na posła, w tym do Parlamentu Europejskiego, albo senatora - w czasie trwania kadencji,
  • pełnią funkcję organów jednostek samorządu terytorialnego albo sprawują mandat radnego,
  • zajmują kierownicze stanowiska w urzędach administracji rządowej,
  • zostały przeznaczone do odbycia służby zastępczej lub odbyły tę służbę" – podaje Interia. 

Wezwania do ćwiczeń nie otrzymają zatem posłowie, senatorowie, samorządowcy, radni, urzędnicy wyższego szczebla oraz kandydaci w wyborach.

Z kolei jeżeli chodzi o księży, to kluczowy jest tutaj art. 253 ustawy o obronie ojczyzny. Można w nim przeczytać, że duchowni, z wyjątkiem wybieranych na określoną kadencję, oraz członkowie zakonów mogą być powoływani do odbywania ćwiczeń wojskowych tylko w celu przeszkolenia do pełnienia funkcji kapelana wojskowego, za zgodą właściwego przełożonego kościelnego". Duchowny może więc zostać powołany na ćwiczenia, ale tylko po to, aby przygotować się do ewentualnego objęcia funkcji kapelana.

Kto otrzyma wezwanie? 

Wezwania mogą otrzymać rezerwiści, którzy nie ukończyli 50 lat. To limit dla szeregowych, a w przypadku oficerów i podoficerów granicą jest 60 rok życia. W 2023 roku powołania będą dotyczyły głównie osób, którym zostały nadane przydziały mobilizacyjne. Większość, która zostanie przeszkolona, to osoby, które już mają doświadczenie wojskowe.

– W niewielkim stopniu będziemy też sięgać po potencjał osób, które posiadają pożądane, przydatne kwalifikacje na potrzeby Sił Zbrojnych – dodaje w rozmowie z Interią ppłk Justyna Balik.

Jakie to kwalifikacje? Przede wszystkim pożądane w wojsku zawody to: kierowcy kat. C, C+E oraz D, operatorzy sprzętu do robót ziemnych i urządzeń pokrewnych, operatorzy maszyn i urządzeń dźwigowo-transportowych, nurkowie i płetwonurkowie, skoczkowie spadochronowi, kucharze, spawacze, lekarze, sanitariusze i ratownicy medyczni. Z tzw. rezerwy pasywnej wezwania obejmą ok. 3 tys. osób. 

MP

Czytaj dalej:

Lubię to! Skomentuj39 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo