Doradca Zełenskiego o ataku na blok w Dnieprze
W sobotę doradca szefa Kancelarii Prezydenta Ukrainy Ołeksij Arestowycz stwierdził, że pocisk, który uderzył blok w Dnieprze, został zestrzelony przez ukraińską obronę przeciwlotniczą. Wypowiedź polityka została zdementowana przez ukraińskie siły powietrzne, które podkreśliły, że Ukraina nie może zestrzeliwać tego typu pocisków.
Ukraińscy deputowani chcą odwołania Arestowycza
Słowa Arestowycza wywołały burzę w ukraińskiej Radzie Najwyższej, gdzie zaczęto zbierać podpisy pod wnioskiem o jego odwołanie.
— Czas, aby Arestowycz podał się do dymisji. Wraz z innymi deputowanymi zbieramy podpisy pod żądaniem odwołania tego skandalicznego doradcy — powiedział deputowany Ołeksij Gonczarenko w rozmowie z agencją UNIAN. Dodał, że wypowiedź doradcy prezydenta o rzekomym zniszczeniu bloku w Dnieprze przez ukraińską obronę powietrzną "spełnia kryteria zdrady".
Ołeksij Arestowycz: "To jedynie hipoteza"
Sam Ołeksij Arestowycz później przekonywał, że jego słowa były jedynie hipotezą.
— Będąc nawet radykalnie zmęczonym, zgłosiłem zastrzeżenia, że moje przypuszczenia dotyczące rakiety przeciwlotniczej są tylko wersją, którą trzeba jeszcze zweryfikować — oznajmił.
Pieskow komentuje atak na Dniepr
Kwestię ataku na blok w Dnieprze skomentował również rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Polityk stanowczo zaprzecza, jakoby Rosjanie mieli dokonać uderzenia na obiekt cywilny. Pieskow podkreśla, że Moskwa nie atakuje budynków mieszkalnych, a jedynie cele wojskowe, a tragedia w Dnieprze jest efektem działań ukraińskiej armii.
— Rosyjskie siły zbrojne nie uderzają w budynki mieszkalne, ani obiekty infrastruktury społecznej — mówił Dmitrij Pieskow.
— Sami słyszeliście wnioski niektórych przedstawicieli strony ukraińskiej, że tragedia w obwodzie dniepropetrowskim to wynik działań (ukraińskiego – przyp. red.) systemu obrony lotniczej — dodał rzecznik Kremla, powołując się na wypowiedź Ołeksija Arestowycza.
Kilkadziesiąt ofiar ataku w Dnieprze
Według najnowszych doniesień, bilans ofiar ataku na budynek mieszkalny w Dnieprze wzrósł w poniedziałek do 40. Wśród nich jest troje dzieci. 75 osób zostało rannych, w tym 14 dzieci. Całkowicie zniszczone zostały 72 mieszkania, a 236 zostało uszkodzonych.
RB
Czytaj dalej:
- Morawiecki naciska na Berlin. Chce wysyłki broni na Ukrainę
- Europoseł Nowej Lewicy stosował mobbing? Parlament Europejski rozważa sankcje
- Ojciec chrzestny mafii schwytany na Sycylii. Premier Włoch: To historyczny dzień
- Znamy termin rozprawy Jerzego Stuhra
- Mata opuści swoją wytwórnię? Spekulacje wokół nowego utworu artysty



Komentarze
Pokaż komentarze (32)