Lekarze odmówili zgwałconej 14-latce aborcji. "To ogromne draństwo"

Lewica interweniuje ws. klauzuli sumienia. Zdj. ilustracyjne/Pixabay
Lewica interweniuje ws. klauzuli sumienia. Zdj. ilustracyjne/Pixabay
W jednym z podlaskich szpitali lekarze odmówili wykonania aborcji po gwałcie na 14-latce z niepełnosprawnością intelektualną. Według lokalnych mediów, mieli powołać się na klauzulę sumienia. Lewica domaga się wyjaśnień w tej sprawie od ministra zdrowia Adama Niedzielskiego. Posłanki tego ugrupowania zwracają uwagę, że ich zdaniem prawa Polek nie są należycie respektowane.

Zabieg usunięcia płodu powstałego w wyniku gwałtu odbył się finalnie w Warszawie. Gdy wcześniej podlascy lekarze odmówili pacjentce - powołując się na klauzulę sumienia - dziewczynce pomogła Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA, która znalazła placówkę do dokonania aborcji. 14-latka została zgwałcona przez swojego wujka. 

Od jesieni 2022 r. w Polsce aborcja jest możliwa w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego - a więc w następstwie gwałtu lub kazirodztwa. Głos w tej sprawie postanowiły zabrać posłanki Lewicy, które żądają od resortu zdrowia natychmiastowych wyjaśnień. 

Klauzula sumienia

- Klauzula sumienia powinna być zlikwidowana, ale przede wszystkim będziemy dzisiaj pytać ministra zdrowia i podejmować działania, żeby wyjaśnić tę sytuację - oceniła Katarzyna Kotula.

Z kolei Paulina Piechna-Więckiewicz stwierdziła, że przypadek odmowy ze względu na sumienie dotyczy tylko osób fizycznych, a nie instytucji. - Instytucje nie mogą powoływać się na klauzulę sumienia. O to też będziemy w najbliższych dniach pytać. I jeżeli okaże się, że to instytucje, nie tylko lekarze, odmówiły aborcji z uwagi na klauzulę sumienia, to na pewno będziemy też pytać o to Rzecznika Praw Pacjenta, ministerstwo zdrowia i NFZ - argumentowała parlamentarzystka Lewicy. - Zgodnie z obowiązującym polskim prawem lekarz może dokonać aborcji w przypadku między innymi ciąży pochodzącej z przestępstwa, w tym wypadku zgwałcenia - przypomniała obecny stan prawny. 

W język nie gryzł się Paweł Krutul - polityk Lewicy oskarżył PiS o to, że mieszkance Podlasia nie udzielono pomocy medycznej. - Czy wy tego nie widzicie, jakie prawo uchwalacie, że młode dziewczęta cierpią przez wasze głupie zapisy w prawie? Zobaczcie, jaki los zgotowaliście polskim kobietom. To jest hańba - mówił. - To ogromne draństwo, że takie zdarzenie miało miejsce i nie udzielono tej dziewczynce pomocy. Uważam, że to jest ogromne draństwo, że za rządów PiS - dodał poseł. 

List do Niedzielskiego 

- Jak to możliwe, że w XXI wieku poszkodowana tak odrażającym przestępstwem dziewczynka nie mogła zrealizować swoich praw w województwie zamieszkania. Jak to się stało, że dziecko i jej opiekunka prawna uzyskały pomoc dopiero od Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, organizacji pozarządowej, która pomogła znaleźć szpital w Warszawie, w którym lekarze dokonali zabiegu terminacji ciąży. Jak to się stało, że państwo w dalszym ciągu nie pomaga kobietom w egzekwowaniu ich podstawowych praw? - pisze w liście do ministra zdrowia Lewica. 

Czytaj: 


GW


Lubię to! Skomentuj112 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo