Orban ignorował Zełenskiego
W czasie gdy w Parlamencie Europejskim witano się z Zełenskim, Orban udawał bardzo zajętego i przekładał na stole papiery.
Potem, gdy szykowano się do wspólnej fotografii wszyscy klaskali, tylko premier Węgier stał sztywno.
Sam Orban zamieścił potem w mediach społecznościowych zdjęcia, jak wita się z prezydentem Ukrainy, ale, jak widać, minę miał nieszczególną.
Wymowny komentarz Verhofstadta
Zachowanie węgierskiego przywódcy skomentował europoseł Guy Verhofstadt. "Orbán może nawet zdobyć się na przyzwoitość, by oklaskiwać przywódcę narodu, który został zmieciony z powierzchni ziemi przez Rosję. Duch '56 opuścił węgierski reżim na dobre" - napisał na Twitterze.
Chodzi o powstanie, które wybuchło przeciw komunistycznej reżimowej władzy na Węgrzech. Zostało szybko stłumione przy pomocy m.in. armii ZSRR.
Orban przypomina, że broni nie wyśle
Po wysłuchaniu prezydenta Ukrainy jest jasne, że wojna będzie się przeciągać - powiedział w czwartek premier Węgier Viktor Orban w nagraniu wideo na Facebooku, opublikowanym po czwartkowym spotkaniu szefów państw UE z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Brukseli.
„Nie możemy oczekiwać, że wojna skończy się w najbliższym czasie” – dodał. Premier Węgier podkreślił na Facebooku, że jego kraj udzielił Ukrainie „największej w swojej historii pomocy humanitarnej”. „Będziemy nadal dostarczać pomoc humanitarną, ale nie będziemy wysyłać broni” – stwierdził szef węgierskiego rządu.
Według węgierskiej gazety „Nepszava” prezydent Ukrainy miał również zaprosić Orbana do złożenia wizyty w Kijowie.
ja
Czytaj także:
- Tusk "podgryza" Polskę 2050. Na jaw wyszły nowe fakty w sprawie odejścia Gill-Piątek
- Glapiński znowu mówił o maśle. Twitter eksplodował
- Wypadek polskiego autokaru na autostradzie A2 w Niemczech
- Kto mógłby się znaleźć na polskich monetach euro? Są dwaj murowani faworyci



Komentarze
Pokaż komentarze (101)