Premier Mołdawii i jej gabinet podali się do dymisji
"Wiedzieliśmy, jak utrzymać spokój w (separatystycznym) Naddniestrzu. Zachowaliśmy stabilność gospodarczą w kraju mimo (licznych) czynników destabilizujących. Jestem dumna, że przyspieszyliśmy projekty infrastrukturalne, które utknęły (wcześniej) w miejscu z powodu niekompetencji i korupcji. (...) Nasze postępy zostały wysoko ocenione przez UE. (...) Gdyby (mój) rząd miał takie samo wsparcie i zaufanie w kraju, jakie odczuwaliśmy od naszych europejskich partnerów, moglibyśmy dotrzeć dalej i w szybszym tempie" - powiedziała Gavrilita, ogłaszając swoją rezygnację. Słowa polityk przytoczyła Digi24.
Prezydent Sandu przyjęła dymisję szefowej rządu. "Bardzo dziękuję (dotychczasowej premier) za ogromne poświęcenie i wysiłek włożony w kierowanie krajem podczas tak wielu kryzysów. Mimo bezprecedensowych wyzwań Mołdawia była rządzona w sposób odpowiedzialny, z wielką troską i zaangażowaniem. Mamy stabilność, pokój i rozwój tam, gdzie inni chcieli wojny i bankructwa" - podkreśliła przywódczyni, cytowana przez Digi24.
Jest już następca premier Gavrility
Jak przypomniał portal rumuńskiej telewizji, doniesienia o możliwej dymisji Gavrility i kilku mołdawskich ministrów krążyły w mediach społecznościowych już od 6 lutego. Recean, który miałby stanąć na czele rządu, jest - według informacji Digi24 - kandydatem zaproponowanym przez prezydent Sandu.
Gavrilita sprawowała funkcję premiera od 6 sierpnia 2021 roku. Została wówczas zaprzysiężona na to stanowisko po przedterminowych wyborach parlamentarnych, zorganizowanych 11 lipca.
SW
Czytaj dalej:
- "Nagłaśnianie sprawy Sikorskiego ma przykryć aferę Czarnka. PiS ma mocny punkt"
- Nadal w padoku Formuły 1: Orlen w zespole AlphaTauri
- Wstyd to mało powiedziane. Internauci nie zostawiają suchej nitki na Bohosiewicz
- Nie żyje Burt Bacharach, stworzył wiele muzycznych hitów, które nucił cały świat




Komentarze
Pokaż komentarze (10)