Sterczewski może zostać ukarany
Sejmowa komisja opiniowała wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Franciszka Sterczewskiego (KO). Przewodniczący komisji Kazimierz Smoliński (PiS) poinformował, że sprawa dotyczy wykroczenia drogowego z udziałem posła Sterczewskiego i przypomniał, że poseł KO złożył oświadczenie o zrzeczeniu się immunitetu w tej sprawie.
Komisja stwierdziła, że oświadczenie posła jest formalnie poprawne i przyjęła takie samo stanowisko w tej sprawie.
"Wczoraj sejmowa komisja regulaminowa zaopiniowała pozytywnie wniosek o uchylenie immunitetu i pociągniecie mnie do odpowiedzialności karnej w związku z wykroczeniem drogowym, do którego doszło 28 czerwca ubiegłego roku. Dlaczego to tyle trwało? Tak, jak obiecałem, złożyłem wniosek w pierwszym możliwym terminie, gdy tylko policja przesłała do Sejmu odpowiednie dokumenty" – przekazał Sterczewski w mediach społecznościowych, dodając, że wpłacił również 5 tysięcy zł na Fundację Amber, która pomaga ofiarom wypadków drogowych.
Policja chce zarzucić posłowi popełnienie kilku wykroczeń, w tym m.in. jazdę rowerem po użyciu alkoholu (0,2-0,5 promila), za co grozi mandat w wysokości 1 tys. zł.
Sterczewski jechał pod wypływem alkoholu
Franciszek Sterczewski został zatrzymany za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu w czerwcu ubiegłego roku. Sprawa była szeroko komentowana, ponieważ portal tvp.info opublikował nagranie z zatrzymania.
Zatrzymanie miało miejsce, ponieważ funkcjonariusze zwrócili uwagę na stan techniczny roweru. Tylne światło było wyłączne, a w przednim - jak powiedział Starczewski - wyładowała mu się "bateryjka".
Po tym, jak policjanci chcieli przebadać parlamentarzystę alkomatem, powiedział on: "Ja dziękuję", a następnie pokazał legitymację poselską. Po wymianie zdań z posłem jeden z policjantów zwrócił się do drugiego, aby zapisał w notatce, że od posła "jest wyczuwalna bardzo silna woń alkoholu". Sterczewski w czasie interwencji został zapytany, czy spożywał alkohol, odpowiedział: "Wczoraj, że tak powiem”.
MP
(Franciszek Sterczewski usłyszy wyrok. Fot. Facebook/Franek Sterczewski)
Czytaj dalej:
- Francja i Niemcy nie mogą dogadać się z Rosją. Przeszkodą jest Polska
- Prawicowy portal zamknięty. Tak zdecydował nowy właściciel
- Nie zrobisz badania technicznego samochodu. Kierowcy będą w kropce



Komentarze
Pokaż komentarze (4)