Rosjanie uciekają, gdzie pieprz rośnie
"Oficjalnie. Informacje założyciela grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna o ucieczce 72. samodzielnej brygady zmechanizowanej sił zbrojnych Rosji spod Bachmutu i o +500 trupach+ Rosjan, które tam zostały, są prawdziwe" - napisała ukraińska brygada w mediach społecznościowych.
"Trzecia brygada dziękuje za rozgłos towarzyszący naszemu sukcesowi na froncie" - dodano.
Rosjanie wzięci do niewoli
W ciągu dwóch dni na południowy zachód od miasta szturmowcy z 3. brygady w ramach grupy taktycznej Azow zlikwidowali 64 przeciwników i poważnie ranili 87 - poinformowano. Są wśród nich również najemnicy z grupy Wagnera.
Brygada wzięła też do niewoli pięciu rosyjskich jeńców. Zniszczono także wrogi sprzęt.
Bachmut i Marjinka w obwodzie donieckim to miejsca, w których toczą się najbardziej zacięte walki.
Prigożyn groził wycofaniem. Brakuje amunicji
Jakiś czas temu Jewgienij Prigożyn opublikował wideo, w którym pokazał zabitych rosyjskich żołnierzy. Szef grupy Wagnera groził wycofaniem swoich sił spod Bachmutu, ponieważ Rosja nie zapewniła jego armii amunicji. – Brakuje nam 70 proc. amunicji. Szojgu, Gierasimow, gdzie, do cholery, jest amunicja?! Ludzie przybyli tu jako ochotnicy i umierają, a wy sk...ny, którzy nie chcecie dawać nam broni, siedzicie sobie spokojnie w swoich luksusowych posiadłościach – grzmiał.
Odpowiedź szefostwa sił zbrojnych Rosji była natychmiastowa. Obiecano, że Wagnerowcy otrzymają amunicję i broń potrzebną do walki. – Tej nocy otrzymaliśmy rozkaz bojowy, pierwszy w całym tym czasie. Obiecano nam tyle amunicji i broni, ile potrzebujemy do kontynuowania dalszych działań. Powiedziano nam, że możemy działać według własnego uznania w Bachmucie – informował zadowolony Prigożyn.
Jego szczęście nie trwało jednak długo. We wtorek 9 maja, gdy w Rosji obchodzono Dzień Zwycięstwa, szef grupy Wagnera zamieścił w sieci kolejne nagranie, w którym wskazał, że został oszukany, a Ministerstwo Obrony, które nazywa "ministerstwem intryg" spełniło swoją obietnicę w zaledwie 10 proc.
MP
(Rosjanie uciekają spod Bachmutu. Fot. Telegram)
Czytaj dalej:




Komentarze
Pokaż komentarze (57)