Funkcjonariusze Stołecznego Wydziału Poszukiwań w akcji. Zdjęcie ilustracyjne, fot. WKS KSP
Funkcjonariusze Stołecznego Wydziału Poszukiwań w akcji. Zdjęcie ilustracyjne, fot. WKS KSP

Policja odnalazła zaginione małżeństwo z Warszawy. Nie uciekli daleko

Redakcja Redakcja Policja Obserwuj temat Obserwuj notkę 33
Warszawscy policjanci odnaleźli zaginione małżeństwo z warszawskiego Mokotowa w czeskiej Pradze - informuje PAP.

Wyszli, zostawiając dzieci same w domu

Małżeństwo swoje mieszkanie przy ul. Puławskiej w Warszawie opuściło ok. północy z 20 na 21 maja. Wychodząc z mieszkania zostawili w nim dwóch nastoletnich synów. Od tamtego czasu nie wrócili do domu i nie nawiązali też żadnego kontaktu z najbliższymi.

Zmartwiona rodzina, która zaopiekowała się dziećmi Anety i Adama zgłosiła ich zaginięcie na policję. Para wychodząc z domu zostawiła list dla swoich synów. "Chłopcy, jesteście dzielni. Poradzicie sobie w życiu. Jesteśmy z was dumni" - napisali.

Nie było wiadomo, dlaczego para opuściła swoje dzieci. 44-latkę i jej starszego o pięć lat męża widziano w Tatrach, potem w górskim pensjonacie na Słowacji.


Namierzyła ich specgrupa policji

Jak poinformował rzecznik Komendanta Stołecznego Policji nadkom. Sylwester Marczak sprawa poszukiwań zaginionych Adama i Anety została powierzona policjantom wydziału poszukiwań i identyfikacji osób Komendy Stołecznej Policji. - Wydział ten na co dzień zajmuje się przede wszystkim poszukiwaniami najpoważniejszych sprawców przestępstw, warto jednak dodać, że do nich należy także koordynacja nad osobami zaginionymi z garnizonu stołecznego - wyjaśnił.

- W sobotę wspólnie z policjantami wydziału poszukiwań i identyfikacji osób z Komendy Głównej Policji udali się do czeskiej Pragi - podkreślił nadkomisarz.


Policja nie podaje szczegółów

Rzecznik KSP wyjaśnił, że policjanci ustalili miejsce pobytu poszukiwanego małżeństwa. - Czynności z małżeństwem wykonali we wtorek policjanci z Czech - podał. - Nasi policjanci rozmawiali z małżeństwem. Stosowana dokumentacja zostanie przekazana do prokuratury oraz sądu. Po analizie będą podejmowane dalsze czynności - wyjaśnił.

- Dla nas w tej chwili priorytetem jest dobro małoletnich. Dlatego to jest nasz jedyny komentarz do sprawy - dodał rzecznik KSP.

ja

(Fotografia: Funkcjonariusze Stołecznego Wydziału Poszukiwań w akcji. Zdjęcie ilustracyjne, nie przedstawia zatrzymania małżeństwa z Mokotowa; fot. WKS KSP)

Czytaj także:

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo