Ziobro nadal piastuje łączone funkcje
"Brak postępów w zakresie oddzielenia funkcji ministra sprawiedliwości od funkcji prokuratora generalnego oraz pewne postępy w zakresie zapewnienia funkcjonalnej niezależności prokuratury od rządu" - głosi najnowsze stanowisko Komisji Europejskiej, która zaleca od roku oddzielenie stanowiska prokuratora generalnego od szefa resortu sprawiedliwości w Polsce.
Od 2016 roku takie uprawnienia ma Zbigniew Ziobro. Przywrócono je po tym, jak koalicja PO-PSL w 2010 roku przegłosowała zmianę ustawy o prokuratorze oraz niektórych innych ustaw. Wówczas prokuratorem generalnym został Andrzej Seremet i był niezależny od ministra sprawiedliwości - choć co roku musiał zdawać raport z działalności premierowi. Szef rządu z kolei miał prawo nie przyjąć dokumentu od prokuratora generalnego. W przypadku odrzucenia sprawozdania, premier mógł wystąpić do Sejmu z wnioskiem o usunięcie prokuratora generalnego ze stanowiska.
Ministrowie prokuratorzy generalni
Łączenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego trwało w latach 1990-2010. Polska weszła do Unii Europejskiej w maju 2004 roku. W tym czasie łączyli stanowiska m.in. Andrzej Kalwas, Zbigniew Ziobro, Zbigniew Ćwiąkalski czy Andrzej Czuma - Komisja Europejska nie domagała się pilnej zmiany ustawy.
"Bruksela od paru lat wskazuje na rosnące ryzyko selektywności postępowań prokuratorskich wobec „kadry kierowniczej wysokiego szczebla”, co jest skutkiem upolitycznienia prokuratury. A to rodzi pokusy oszczędzania „swoich” ludzi z obozu rządzącego również w kwestii korupcji. Jednak Didier Reynders, komisarz UE ds. sprawiedliwości, odmówił dziś odpowiedzi, czy Komisja planuje jakieś dodatkowe działania antykorupcyjnej wobec Polski" - opisuje zastrzeżenia Brukseli portal dw.com.
Fot. Zbigniew Ziobro
GW





Komentarze
Pokaż komentarze (108)