Prokurator Ewa Wrzosek przywrócona do pracy. Fot. PAP/Albert Zawada
Prokurator Ewa Wrzosek przywrócona do pracy. Fot. PAP/Albert Zawada

Prokurator Ewa Wrzosek przywrócona do pracy. Była jedną z twarzy afery z Pegasusem

Redakcja Redakcja Prawo Obserwuj temat Obserwuj notkę 74
Sąd Najwyższy przywrócił w czwartek do pracy warszawską prokurator Ewę Wrzosek. Sąd uchylił stosowane wobec śledczej od grudnia ubiegłego roku zawieszenie w czynnościach służbowych. – W piątek rano wracam do pracy w prokuraturze – powiedziała Wrzosek. Prokurator Wrzosek od dłuższego czasu informowała, że jej telefon był inwigilowany przy użyciu systemu Pegasus.

Prokurator Ewa Wrzosek przywrócona do pracy 

Decyzję o przywróceniu do pracy prokurator Ewy Wrzosek podjęła w czwartek Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN w trzyosobowym składzie pod przewodnictwem sędzi Barbary Skoczkowskiej. Decyzja ta jest prawomocna. – Rzecznik dyscyplinarny i sąd nie wykazały, co w czasie od pierwszego zawieszenia do chwili obecnej zostało wykonane, co uprawdopodabniałoby rzeczywistą konieczność przedłużenia okresu zawieszenia – powiedziała sędzia Skoczkowska, uchylając postanowienie o przedłużeniu zawieszenia prokurator do końca listopada br.

Z kolei sędzia sprawozdawca Zbigniew Korzeniowski podkreślił, że zgodnie z przepisami ten kto ma immunitet nie może być stale w zawieszeniu. – Bo inaczej jest pewna schizofrenia. Albo ktoś ma immunitet, albo ktoś jest stale zawieszony. Ale wtedy immunitet jest fasadą (…). Pani prokurator powinna wrócić do pracy i ścigać przestępstwa, a nie być nadal zawieszona w czynnościach. Wtedy będzie największa korzyść – powiedział sędzia.

Prokurator Wrzosek: Mój telefon był podsłuchiwany z pomocą Pegasusa

Prokurator Wrzosek od dłuższego czasu informowała, że jej telefon był inwigilowany przy użyciu systemu Pegasus, który umożliwia manipulowanie treściami znajdującymi się w urządzeniach elektronicznych.

W końcu września ub.r. Wrzosek informowała, że warszawski sąd nakazał prokuraturze wszcząć śledztwo ws. podejrzenia inwigilacji jej telefonu. Wcześniej Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie. Sprawa została zainicjowana przez Wrzosek, która złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwym cyberataku na jej telefon, który miał zostać poddany działaniu systemu Pegasus.


Prok. Wrzosek: Wreszcie SN dostrzegł to, że naruszono podstawowe prawo do obrony

Prok. Wrzosek z ulgą przyjęła to orzeczenie. – Wreszcie SN dostrzegł to, że naruszono podstawowe prawo do obrony. W sposób intencjonalny odsunięto mnie od obowiązków służbowych i starano się niejako dopasować później argumenty prawne i merytoryczne, żeby usunąć mnie z prokuratury. Na szczęście zwyciężyło prawo i zwyciężyła sprawiedliwość – skomentowała w rozmowie z PAP.

Zapowiedziała przy tym, że w piątek rano wraca do pracy. – Jutro o godz. 8.15 stawię się w prokuraturze – poinformowała.


Dlaczego prok. Ewa Wrzosek została zawieszona?

Prokurator Ewa Wrzosek została zawieszona w czynnościach służbowych w grudniu 2022 r. wraz z prok. Małgorzatą M. Wszczęto wobec Wrzosek także postępowanie dyscyplinarne oraz skierowano do SN wniosek o uchylenie jej immunitetu. Dotychczas nie usłyszała ona zarzutów dyscyplinarnych i nie straciła immunitetu. Sprawy te są nadal w toku.

Podstawą tych wniosków były zarzuty, które Prokuratura Regionalna w Szczecinie zamierza przedstawić prok. Wrzosek. Dotyczą one przekazania osobom nieuprawnionym informacji z toczącego się postępowania, niedopełniania obowiązków służbowych i zaangażowania się w działalność polityczną.


Według prokuratury, tłem tych zarzutów jest kampania prezydencka w 2020 r. oraz dwa wypadki warszawskich autobusów, które miały miejsce w tym czasie. Do pierwszego z nich doszło nieopodal mostu im. Grota-Roweckiego, zginęła jedna osoba. Kierowca autobusu został wówczas oskarżony o prowadzenie pojazdu po zażyciu narkotyków. Jak podała prokuratura, Michał D., pełniący funkcję Dyrektora Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu m.st. Warszawy, wykorzystując swoją znajomość z prokurator Wrzosek, miał oczekiwać, że śledcza poinformuje go o ustaleniach postępowania w sprawie wypadku.

Prokuratura ujawniła też w grudniu ub.r. fragmenty korespondencji elektronicznej między prokuratorkami i urzędnikiem. Według szczecińskiej prokuratury, Wrzosek - nie mając bezpośredniego dostępu do sprawy - uzyskiwała informacje o postępowaniu od swojej znajomej prokurator M. i przekazywała je Michałowi D.

Prokurator Wrzosek zaprzeczyła treściom opublikowanym przez szczecińską prokuraturę. – To już nie jest tylko próba zastraszania. To jest próba wyeliminowania mnie z opinii publicznej i zamknięcia mi ust, abym nie krytykowała prokuratury Zbigniewa Ziobro. (...) Nie dam się zastraszyć chociażby miano mnie wyprowadzić w kajdankach – podkreślała.

KW

Źródło zdjęcia: Prokurator Ewa Wrzosek przywrócona do pracy. Fot. PAP/Albert Zawada 

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka