Szymon Hołownia do Mateusza Morawieckiego piosenką Zbigniewa Wodeckiego: Opowiadaj mi tak. Fot. PAP/Paweł Supernak
Szymon Hołownia do Mateusza Morawieckiego piosenką Zbigniewa Wodeckiego: Opowiadaj mi tak. Fot. PAP/Paweł Supernak

Show Hołowni w Sejmie. Obrady podbijają YouTube w ekspresowym tempie

Redakcja Redakcja Sejm i Senat Obserwuj temat Obserwuj notkę 135
Obrady Sejmu nowej kadencji stały się hitem YouTube. Nie bez znacznej roli Szymona Hołowni, który wykorzystuje swojej sceniczne talenty do podsumowania bieżącej polityki. Zaproszenie premiera Mateusza Morawieckiego nowy marszałek Sejmu skwitował przywołując wielki szlagier Zbigniewa Wodeckiego.

Oficjalny kanał Sejmu na YouTube obserwuje już ponad 100 tys. subskrybentów

Oficjalny kanał Sejmu na YouTube obserwuje już ponad 100 tys. subskrybentów. Nie jest to bez znaczenia – każdy sub to większa oglądalność. A YT może przyznać twórcy popularnego kanału pożądany przez wielu srebrny przycisk. 

– Ja już byłem w programie ze złotym przyciskiem. Zobaczymy, co w tej kwestii się wydarzy. Ja się cieszę się z tych 100 tys. subskrybentów. Ludzie naprawdę interesują się tym, co się dzieje po 15 października – skomentował sytuację marszałek Sejmu Szymon Hołownia.


Hołownia najwyraźniej dobrze się czuje w sejmowym show. Marszałek Sejmu z Trzeciej Drogi zwrócił się właśnie do Polaków z apelem o „zaopatrzenie się w popcorn” na wtorkowe posiedzenie, które może potrwać nawet do północy. – A co do samego przycisku to muszę porozmawiać z Centrum Informacyjnym Sejmu, bo sam nie czuję się kompetentny, aby pisać (prośbę) o ten srebrny przycisk – wskazał.


Hołownia do Morawieckiego piosenką Wodeckiego: Opowiadaj mi tak

W trakcie pytań dziennikarzy Hołownia odniósł się do zaproszenia liderów Polski 2050 na rozmowy do KPRM. Mateusz Morawiecki prowadzi właśnie - określane powszechnie jako straceńcze - negocjacje koalicyjne ws. powołania rządu PiS. 

W trakcie pytań dziennikarzy Hołownia zerkał na telefon. Nikt jednak nie rozpętał afery o niegrzeczne zachowanie. Marszałek Sejmu wyjaśniał: „Przepraszam, że w czasie zadawanie pytania sięgałem do telefonu, ale chciałem być precyzyjny, bo faktycznie dochodzą do mnie sygnały (o rozmowach z premierem - red.), choć bezpośredniego zaproszenia nie było”. 

Ku rozbawieniu dziennikarzy, przywołał piosenkę „Opowiadaj mi tak” Zbigniewa Wodeckiego. – To bardzo adekwatny tekst: „Opowiadaj. Nikt nie opowiada tak, jak ty. Choć bajeczki te na pamięć znam. Jakże wszystko to cudownie brzmi. Siądź naprzeciw. Niech tam sobie leci, płynie czas. Chcę usłyszeć wszystko jeszcze raz” – mówił marszałek Sejmu przed Salą Kolumnową. 

Przypomnijmy, że refren hitu brzmi: „Słoneczko / Choć tyle wprawy mam, / Tyle bajek znam, / Ale tak jak ty nie czaruje nikt / Uwierz mi / Tak to nikt / Słoneczko / Ty opamiętaj się / Owszem czaruj, świeć, / Tylko o tym wiedz, / Ja ostrzegam cię / Chyba, że chcesz spalić mnie”.


 „Są jakieś granice w polityce w powadze i jej braku”

Zdaniem Hołowni „są jakieś granice w polityce w powadze i jej braku”. 

– Jak ktoś wie, że nie jest w stanie sformować rządu to po co ludziom zawraca (...). Co zrobi taki rząd na 14 dni oprócz wzięcia odpraw? - pytał lider Polski 2050.

– Mam 47 lat i ja już nie wiem co zrobić, nie mam żadnego pomysłu. Pięć lat studiowałem psychologię i nie wiem jeszcze, jak mam mu dać kosza, żeby do niego dotarło: Nikt z nim rządu nie chce robić, nic z tego nie będzie – spuentował Hołownia.

KW

Źródło zdjęcia: Szymon Hołownia do Mateusza Morawieckiego piosenką Zbigniewa Wodeckiego: Opowiadaj mi tak. Fot. PAP/Paweł Supernak

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka