Prokuratura zamierza znaleźć autora ustawy wiatrakowej
Prokuratorzy - jak podał wiceminister - zbadają okoliczności powstania projektu tzw. ustawy wiatrakowej, a przede wszystkim, kto jest faktycznym jego autorem.
Warchoł przekazał, że śledztwo obejmie także kwestie związane z podejrzeniem popełnienia przestępstwa manipulacji akcjami giełdowymi spółki Orlen.
- Prokuratorzy zbadają okoliczności powstania projektu, a przede wszystkim, kto jest faktycznym jego autorem. Treść zawiadomień wskazuje bowiem na nieuprawnioną działalność lobbingową, czy wręcz działania o charakterze korupcyjnym - stwierdził szef MS.
- Nagły spadek notowań o prawie 8 procent, tuż po prezentacji raportu i publicznym ogłoszeniu, że spółka zostanie obciążona wielomiliardowymi kosztami zamrożenia cen energii i ciepła, był bezprecedensowy. I każe postawić pytanie: kto do tego doprowadził i co na tym zyskał - zaznaczył minister Warchoł.
Ustawa autorstwa Trzeciej Drogi i KO wzbudziła kontrowersje
Zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyli: posłowie Jacek Ozdoba i Janusz Kowalski w imieniu Suwerennej Polski oraz posłowie Joanna Lichocka i Krzysztof Szczucki z Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.
Grupa posłów Polska 2050-TD i KO 28 listopada wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii, przedłużający zamrożenie cen energii do 30 czerwca 2024 r., który zawiera także przepisy liberalizujące stawianie farm wiatrowych i wiatraków w Polsce. Projekt ma umożliwić budowę cichych wiatraków w odległości od 300 m od zabudowań. Autorzy projektu zaproponowali też rozszerzenie katalogu inwestycji strategicznych o elektrownie wiatrowe, co oznacza, że nie trzeba będzie analizować zgodności ich lokalizacji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
Po medialnej burzy posłanka Polski 2050 Paulina Hennig-Kloska przekazała w poniedziałek w Polsat News, że do projektu tzw. ustawy wiatrakowej złożone będą 3 grupy poprawek. Pierwsza grupa to przepisy dot. odległości wiatraków od zabudowy - będzie to min. 500 m. Pozostałe poprawki będą dotyczyć ochrony środowiska i "rzekomych wywłaszczeń".
Hołownia: To decyzja polityczna
Do tych doniesień odniósł się jeden z liderów Trzeciej Drogi, marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
- Bardzo czekam na ustalenia prokuratury w tym zakresie. (...) Przy całym szacunku dla wymiaru sprawiedliwości - jaki by on nie był - nie mam wątpliwości co do efektu tego postępowania. Chyba, że się jakoś bardzo mocno zaskoczę - powiedział polityk
Jego zdaniem w najbliższych kilku dniach będziemy obserwowali "różne cuda i różne wydarzenia". - Jeżeli prokuratura chce coś sprawdzać, niech to sprawdza. Naprawdę, nic nie znajdzie - dodał.
- Natomiast rozumiem, że ten news, który dzisiaj musi pójść w świat - że prokuratura się tym zajmuje i sam prokurator nadał bieg sprawie, w związku z powyższym na pewno coś musi być na rzeczy, bo, wiadomo, że prokuratura błahymi sprawami się nie zajmuje i po nie nie sięga - jest elementem gry komunikacyjno-politycznej, która teraz będzie się w tej sprawie toczyć - podsumował marszałek.
MB
Fot. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, wiatraki Źródło: PAP/CANVA/PIXABAY.COM
Czytaj dalej:
- Gorąco na komendzie w Andrychowie. Czterech policjantów ma poważne problemy
- Maryla Rodowicz zobaczyła przy kasie "paragon grozy". "Nie mam takiej gotówki"
- Donald Tusk nie ma łatwo. Ciągłe ataki ze strony polityków PiS
- Jego materiał o pedofilu odbił się szerokim echem. Wyprowadził się do Afryki






Komentarze
Pokaż komentarze (172)