fot. PAP/Leszek Szymański
fot. PAP/Leszek Szymański

Walka o fotel prezydenta. Był faworytem, nie wejdzie do drugiej tury

Redakcja Redakcja Sondaż Obserwuj temat Obserwuj notkę 28
Z najnowszego sondażu Wirtualnej Polski wynika, że gdyby wybory odbyły się w tę niedzielę, to do II tury przeszliby Rafał Trzaskowski i Mateusz Morawiecki. Co ciekawe, dr Barbara Brodzińska-Mirowska w rozmowie z portalem zauważa, że wyborcy PiS są tak zmotywowani, że poprą każdego kandydata partii.

Gorączkowe poszukiwania następcy Dudy 

Mimo że za chwilę odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, to jednak największe partie skupiają swą uwagę na wyborach prezydenckich, które odbędą się w 2025 roku. Wciąż nie wiadomo, kogo wystawi Prawo i Sprawiedliwość, a w samej partii trwa gorączkowe poszukiwanie kandydata. 

Jakiś czas temu pisaliśmy, że na zamkniętym spotkaniu PiS dyskutowano o następcy Andrzeja Dudy. Prezes PiS Jarosław Kaczyński najprawdopodobniej będzie chciał postawić na młodość. – Jarosław Kaczyński na zamkniętym spotkaniu powiedział, że chce wykreować nowego Andrzeja Dudę. Dlatego zlecił badania popularności między innymi Kacpra Płażyńskiego, posła z Gdańska lub Jarosława Margielskiego, prezydenta Otwocka – mówił informator Wprost. 


Trzaskowski i Morawiecki w drugiej turze 

Sprawa kandydata może być dla PiS jednak łatwiejsza niż to mogłoby się wydawać. Z najnowszego sondażu United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że gdyby wybory odbyły się w tę niedzielę, to 29,6 proc. badanych oddałoby głos na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego, a 25,5 proc. na kandydata PiS Mateusza Morawieckiego. 

"Podium zamykałby Szymon Hołownia. Marszałek Sejmu zdobył w sondażu 13,8 proc. głosów. Kolejne miejsce zająłby Krzysztof Bosak, lider Konfederacji, którego wskazało 9,3 proc. respondentów. Stawkę zamyka Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Lewicy, na którą zagłosowałoby według naszego sondażu 4,4 proc. badanych. Aż 17,4 proc. ankietowanych uznało, że nie wie lub trudno powiedzieć, na kogo oddaliby swój głos w wyborach prezydenckich" – dodaje WP.pl 


Kandydat PiS nie robi różnicy wyborcom 

Jeszcze bardziej nastroje w samej partii uspokaja dr Barbara Brodzińska-Mirowska z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. W rozmowie z Wirtualną Polską mówi, że "utrzymuje się ta tendencja, o której od dłuższego czasu mówimy". – To znaczy, że najpewniej na podium, gwarantującym drugą turę, będzie przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej oraz przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości. Cały czas ta tendencja, że Hołownia do tej drugiej tury nie wejdzie, jest utrzymana – wyjaśnia.

Brodzińska-Mirowska dodaje również, że zapewne po wakacjach dowiemy się, kto będzie ostatecznym kandydatem z Prawa i Sprawiedliwości. – Zasadniczo jest jednak tak, że ludzie głosują na kandydata swojej partii, którą popierają. Wyborcy Prawa i Sprawiedliwości są zmobilizowani, więc oni poprą kandydata Prawa i Sprawiedliwości, czy to będzie Morawiecki, czy to będzie Beata Szydło, czy to będzie ktokolwiek inny – podsumowuje ekspert. 

MP

Na zdęciu Szymon Hołownia, fot. PAP/Leszek Szymański

Czytaj dalej:

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka