Małgorzata Rozenek-Majdan jest przeciwna katolickiemu nauczaniu dotyczącemu in vitro. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Małgorzata Rozenek-Majdan jest przeciwna katolickiemu nauczaniu dotyczącemu in vitro. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Małgorzata Rozenek-Majdan bez ogródek: Wiara - tak, Kościół - nie

Redakcja Redakcja Kościół Obserwuj temat Obserwuj notkę 37
Małgorzata Rozenek-Majdan łączy wiarę w Boga z antyklerykalizmem. Gwiazda TVN-u w ostatnim wywiadzie stwierdziła, że przez sprzeciw Kościoła wobec temat metody in vitro i ideologii LGBT, nie jest już w stanie uczestniczyć w życiu religijnym na warunkach Watykanu. Ciągle jednak pozostaje gorliwie wierząca! „Nie potrzebujemy do tego menadżerów” - wyznaje.

Małgorzata Rozenek-Majdan: Moja więź z Bogiem ma osobisty wymiar

Chociaż Małgorzata Rozenek-Majdan nie ukrywała nigdy, że jej relacje z Kościołem są dosyć chłodne, w wywiadzie udzielonym niedawno Pudelkowi określiła się jako osoba głęboko wierząca. Dla wielu osób może być to zaskoczeniem, szczególnie gdy ma się na uwadze jej liberalne i progresywne poglądy.

Jak gwiazda TVN-u jednak wyjaśniła w rozmowie z Cezarym Wiśniewskim, jej więź z Bogiem ma dla niej bardzo osobisty wymiar. Rozenek-Majdan wraz z mężem od dawna nie uczestniczy w życiu Kościoła, jak twierdzi, głównie przez poglądy duchownych – nie pasuje jej choćby fakt, że w katolicyzmie nie ma miejsca dla LGBT.


"Ciągle mamy bardzo dobrą relację z Bogiem, tylko nie potrzebujemy do tego menadżerów" 

– Kiedy Tadzio [drugi syn Rozenek-Majdan - przyp. red] miał chrzest, to był taki moment, kiedy zaczęliśmy odczuwać w sobie niezgodę na to, co dzieje się ze stosunkiem Kościoła hierarchicznego np. do społeczności LGBT czy dla metody in vitro. Bardzo trudno po wielu ciężkich, niemiłych, nieprawdziwych i niesprawiedliwych słowach hierarchów uczestniczyć w tej wspólnocie, ale to nie wpływa na to, jak wierzymy. My ciągle mamy bardzo dobrą relację z Bogiem, tylko nie potrzebujemy do tego menadżerów – stwierdziła Rozenek-Majdan.


Rozenek-Majdan: Nie wiadomo, kogo ksiądz tą ręką dotykał

Celebrytka w wywiadzie nie powstrzymała się też od obelg w kierunku duchownych. Rozenek-Majdan komentując swój stosunek do Kościoła odniosła się w drwiący sposób do księży, mówiąc:

– Ja wierzę, ufam, daję się prowadzić, ale wolę, żeby Bóg prowadził mnie bezpośrednio za rękę, a nie przez księdza, który nie wiadomo, kogo tą ręką dotykał... – wyjaśniła

W jednym z poprzednich wywiadów Małgorzata Rozenek-Majdan wyjaśniła też, że rzeczą, która najbardziej wpłynęła na jej poglądy jest fakt nieuznawania przez Kościół metody in vitro - prezenterka bowiem została matką dzięki zapłodnieniu pozaustrojowemu. 

– To nie my odwróciliśmy się od Kościoła, to Kościół odwrócił się od nas. (...) Nie mogłabym jako matka, nawet jakbym chciała, przynależeć do tych, którzy nie akceptują moich dzieci. To kwestia oczywista, nie kwestia mojego wyboru, nie pozostawiono mi żadnego wyboru – mówiła kilka miesięcy temu.


Salonik

Źródło zdjęcia: Małgorzata Rozenek-Majdan jest przeciwna katolickiemu nauczaniu dotyczącemu in vitro. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo