Miejsce katastrofy F-16 na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu, PAP
Miejsce katastrofy F-16 na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu, PAP

Katastrofy lotnicze w polskim wojsku. Historia dramatów

Redakcja Redakcja Wojsko Obserwuj temat Obserwuj notkę 28
Czwartkowy wieczór w Radomiu przyniósł tragiczną wiadomość: podczas ćwiczeń przed pokazami AirSHOW rozbił się samolot F-16, a życie stracił doświadczony pilot mjr Maciej „Slab” Krakowian. To pierwszy wypadek tej maszyny w Polsce od niemal 20 lat jej użytkowania.

Polskie, wojskowe katastrofy lotnicze 

Historia polskiego lotnictwa wojskowego to jednak nie tylko sukcesy, ale i dramaty. Na przestrzeni dekad wielokrotnie dochodziło do katastrof, które wstrząsały armią i opinią publiczną. Wiele z nich to dziś symbole bohaterstwa, ale i ostrzeżenia, jak trudna i niebezpieczna jest służba w powietrzu.


W ostatnich latach wypadki zdarzały się rzadziej, ale wciąż tragicznie.

  • 2024, Gdynia-Kosakowo – podczas przygotowań do pokazu rozbił się samolot M-346 Master („Bielik”). Zginął mjr Robert Jeł.
  •  2023, Radom – dwa samoloty zespołu Orlik otarły się w powietrzu. Piloci bezpiecznie wylądowali.
  • 2019, Mińsk Mazowiecki – MiG-29 rozbił się podczas oblotu technicznego. Pilot katapultował się.
  • 2018, Pasłęk – katastrofa MiG-a-29, w której zginął kpt. Krzysztof Sobański. Winny był wadliwy element fotela katapultowego.


Do historii przeszły również najtragiczniejsze wypadki, które na długo zapisały się w pamięci Polaków:

  • 10 kwietnia 2010 – Smoleńsk. Katastrofa Tu-154M pochłonęła 96 ofiar, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Pierwszą Damę.
  •  23 stycznia 2008 – Mirosławiec. CASA C-295M runęła podczas podejścia do lądowania, zginęło 20 wojskowych, w tym gen. Andrzej Andrzejewski.
  • 31 marca 2009 – Gdynia-Babie Doły. W katastrofie wojskowej Bryzy zginęła cała czteroosobowa załoga.

Katastrofy zdarzały się także podczas misji zagranicznych:

  • 2006, Irak – wypadek śmigłowca Mi-24, rannych siedem osób, w tym dziennikarze.
  • 2004, Karbala – katastrofa śmigłowca Sokół, śmierć trzech żołnierzy.
  • 2003, Piaseczno – awaria śmigłowca Mi-8 z premierem Leszkiem Millerem na pokładzie. Polityk przeżył, część załogi została ranna.

Najtrudniejszym okresem dla polskiego lotnictwa wojskowego były lata 90., gdy wojsko korzystało głównie z wyeksploatowanych maszyn poradzieckich.

  • 1996 – tzw. czarna seria. W dziewięciu wypadkach zginęło pięciu lotników, spadały MiG-i, Su-22, śmigłowce i samoloty szkolne.
  • 1995, Nadarzyce – eksplozja Su-22 w powietrzu, śmierć mjr. Jerzego Stramka.
  • 1995, woj. koszalińskie – katastrofa Su-22, zginęło dwóch doświadczonych pilotów.
  • 1992, Zegrze Pomorskie – MiG-21 runął na ziemię po awarii przyrządów w nocy. Zginął por. Roman Jacek.

Również pokazy lotnicze w Radomiu miały swoją tragiczną historię, choć bez udziału polskich pilotów wojskowych. W 2009 roku w katastrofie białoruskiego Su-27 zginęło dwóch pilotów, a w 2007 roku zderzyły się dwa samoloty grupy akrobacyjnej „Żelazny”, co zakończyło się śmiercią obu lotników.


Dlaczego dochodziło do wypadków samolotów?

Eksperci podkreślają, że przyczyną wielu katastrof były długie lata eksploatacji poradzieckiego sprzętu, który bywał mocno zużyty i awaryjny. Zdarzały się też błędy konstrukcyjne, jak w przypadku wadliwego fotela katapultowego w MiG-29. Do tragedii przyczyniały się trudne warunki atmosferyczne, a także intensywne szkolenia i wymagające misje zagraniczne.

W ostatnich latach, dzięki wprowadzeniu nowoczesnych samolotów F-16 i M-346 Master, skala wypadków zmalała. Każda katastrofa przypomina jednak, że służba w lotnictwie wojskowym to niezwykle ryzykowna misja. Za każdą tragedią kryje się dramat rodzin i kolegów z jednostek, a polegli lotnicy pozostają w pamięci jako bohaterowie, którzy do końca wykonywali swoje zadania.

red

Fot:  Miejsce katastrofy F-16 na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu, PAP


Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj28 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (28)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo