TVN24 opublikowało nagranie z F-16 w Radomiu. Prokuratura: to mogło być AI

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 80
Prokuratura Okręgowa w Warszawie odniosła się do nagrań opublikowanych w sobotę przez TVN24, które miały pochodzić z lotniska w Radomiu. Śledczy zakomunikowali, ze autentyczność nagrań nie została potwierdzona, a same materiały nie pochodzą z dokumentacji zabezpieczonej w postępowaniu dotyczącym katastrofy F-16. Nie wiadomo, czy nie był to wytwór sztucznej inteligencji.

F-16 i FA-50 na kursie kolizyjnym?

Stacja TVN24 poinformowała, że nagrania mają przedstawiać korespondencję radiową z ostatnich prób przed pokazami Air Show w Radomiu. Z treści rozmów wynikało, że kontroler ruchu lotniczego pomylił samoloty i przekazywał błędne informacje pilotom – co mogło doprowadzić do niebezpiecznego zbliżenia F-16 majora Macieja "Slaba" Krakowiana do FA-50.

Prokuratura jednak wyklucza, że nagrania zostały zabezpieczone w toku śledztwa. – Nie potwierdzam autentyczności nagrań opublikowanych przez stację TVN24. Nie pochodzą one z materiałów zabezpieczonych w postępowaniu. Nie wykluczamy, że mogą być stworzone przy pomocy sztucznej inteligencji – powiedział rzecznik prokuratury Piotr Antoni Skiba w rozmowie z PAP.  

Według Polsat News - o czym pisaliśmy w sobotę - przed lotem majora Krakowiana doszło do spięcia między pilotem a wieżą kontroli lotów. Z nagrań radiowych wynika, że kontroler pomylił dwa samoloty znajdujące się w powietrzu i przekazywał błędne informacje.  


Katastrofa F-16 w Radomiu

Do tragedii doszło w czwartek wieczorem podczas ćwiczeń przed Międzynarodowymi Pokazami Lotniczymi Air Show w Radomiu. Rozbił się samolot F-16, którym leciał major Maciej Krakowian, jeden z najbardziej doświadczonych polskich pilotów i lider Tiger Demo Team Poland. Pilot nie katapultował się i zginął na miejscu.

Śledczy wciąż ustalają szczegółowe okoliczności katastrofy. Zespół prokuratorów i biegłych, wspierany przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, prowadzi oględziny pasa startowego i terenu przyległego. Teren badają również saperzy.

Śledztwo pod specjalnym nadzorem

Jak przekazał prok. Skiba, w sprawie pracuje 14 wojskowych prokuratorów z Warszawy i Lublina. W piątek przeprowadzono sekcję zwłok pilota, jednak wyniki nie zostały ujawnione. – Nie informujemy o wynikach dotychczasowych badań – dodał rzecznik.

Obecnie priorytetem są czynności na miejscu zdarzenia, dlatego w sobotę nie planowano konferencji prasowej dotyczącej śledztwa. 

 

Fot. Moment wybuchu samolotu F-16 w Radomiu/screen

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj80 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (80)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo