Tragiczny rok dla Ryszarda Rynkowskiego
Ryszard Rynkowski ma za sobą wyjątkowo ciężki rok. Na początku lata media obiegły informacje o wypadku samochodowym, który artysta miał spowodować pod wpływem alkoholu, a 18 września zmarła jego żona, Edyta Rynkowska. Chociaż muzyk wciąż nie otrząsnął się z żałoby, Prokuratura Okręgowa w Toruniu wniosła przeciwko niemu akt oskarżenia w sprawie kolizji drogowej z 14 czerwca.
Wyniki badań Ryszarda Rynkowskiego przesądziły
Przez długi czas gwiazdor estrady i jego prawnicy przekonywali, że podczas wypadku był trzeźwy, a alkohol zaczął spożywać dopiero po zdarzeniu. Główna linia obrony Rynkowskiego padła jednak po przeprowadzeniu badania retrospektywnego – prokuratura nie ma już wątpliwości, że wokalista był pijany jeszcze, gdy prowadził auto.
Prok. Rafał Ruta przekazał mediom, że artyście grozi do 3 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy na 15 lat i konieczność zapłacenia wysokiej grzywny.
– Został oskarżony o czyn z artykułu 178a. Kodeks karny przewiduje za to karę do trzech lat pozbawienia wolności. Opinia toksykologiczna, którą zlecił prokurator, została uzyskana. Badanie retrospektywne wykazało, iż w chwili zdarzenia kierujący samochodem pan Ryszard R. znajdował się w stanie nietrzeźwości – przekazał Rafał Ruta z Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
Czy Ryszard Rynkowski dobrowolnie podda się karze?
Według nieoficjalnych doniesień „Super Expressu” prokuratura bierze pod uwagę możliwość, że w obliczu przeżytej traumy po śmierci żony Rynkowski zdecyduje się na współpracę i dobrowolnie podda się karze. Do tych spekulacji odniósł się jednak obrońca artysty, mecenas Adam Kozioziembski, podkreślając, że jak dotąd Ryszard Rynkowski nie prowadził rozmów w sprawie ewentualnego dobrowolnego poddania się karze.
– Nasze stanowisko się nie zmieniło. Żadnych nowych wyjaśnień nie było do tej pory. Będziemy składali kolejne wyjaśnienia w terminie rozprawy – stwierdził mec. Kozioziembski.
na zdjęciu: Piosenkarz Ryszard Rynkowski podczas koncertu. fot. PAP/Krzysztof Świderski
Salonik






Komentarze
Pokaż komentarze (16)