Dorota Wysocka-Schnepf ogłosiła swój triumf w walce z Kanałem Zero. Zgodnie z wyrokiem sądu Krzysztof Stanowski nie może nazywać dziennikarki TVP „arcykapłanką propagandy”. Dziennikarz postanowił odnieść się do sprawy, zamiast tego określając ją mianem „ambasadorki propagandy”.
Wysocka-Schnepf informuje o wyroku sądu
Zgodnie z zapowiedzią daną we wrześniu Dorota Wysocka-Schnepf podjęła kroki prawne przeciwko Krzysztofowi Stanowskiemu, Robertowi Mazurkowi i Kanałowi Zero. Powodem tej decyzji miało być „piętnowanie” jej 14-letniego syna oraz „naruszanie jej dóbr osobistych” przez dziennikarzy. 28 listopada dziennikarka TVP ogłosiła, że udało jej się zwyciężyć z Kanałem Zero, a warszawski Sąd Okręgowy zakazał jego pracownikom nazywania jej mianem „arcykapłanki propagandy” oraz wypominania jej rodzinnych powiązań z Maksymilianem Sznepfem, jednym z dowódców Obławy Augustowskiej. Zakaz ma obowiązywać przez rok.
„Karma wraca. To pan ma teraz zamilknąć. Na mój temat. I mojego dziecka też. I dodać stosowne info do swoich paszkwili. Niezwłocznie. Sąd wydał postanowienie o zabezpieczeniu. Sprawa w toku” – napisała na portalu X Wysocka-Schnepf.
Reakcja Stanowskiego: sarkazm zamiast ciszy
Wygląda jednak na to, że Krzysztofa Stanowskiego wyrok sądu wcale nie przeraził. W sarkastycznych słowach odpisał dziennikarce TVP, prostując kierowane przez nią zarzuty oraz nazywając ją „ambasadorką propagandy”. Zapewnił przy tym, że na dniach zamierza przedstawić sprawę w materiale dla Kanału Zero.
„Ambasadorko propagandy, dzisiaj zajmuję się innym tematem. Tym raczej zajmę się w przyszłym tygodniu. Przy okazji – nie mówiłem, że ma pani się zamknąć, tylko że ma pani pilnować zegara. Ciągle nie może pani zapamiętać swojej roli. W tym cały problem” – stwierdził Stanowski.
na zdjęciu: dziennikarka Dorota Wysocka-Schnepf. fot. PAP/Jan Bogacz
Salonik
Inne tematy w dziale Kultura