Polska wchodzi w zimowy okres z jednymi z najwyższych zapasów gazu w Unii Europejskiej, wyraźnie wyprzedzając unijną średnią. Jednocześnie, dzięki rozbudowanej infrastrukturze i kontraktom LNG, kraj nie tylko zabezpiecza własne potrzeby, ale coraz wyraźniej pozycjonuje się jako regionalny hub gazowy. Potwierdzają to zarówno dane o magazynach, jak i rekordowe wolumeny dostaw realizowane przez Orlen.
Z tego artykułu dowiesz się:
- jak Polska wypada na tle Unii Europejskiej pod względem zapasów gazu ziemnego
- dlaczego Warszawa rośnie do roli kluczowego dostawcy gazu dla Europy Środkowo-Wschodniej
- jaką rolę w regionalnym bezpieczeństwie energetycznym odgrywają LNG i interkonektory
- jaki rekord pobił Orlen w dostawach i imporcie gazu ziemnego
Polska z wyraźną przewagą nad UE w zapasach gazu
Z danych Gas Infrastructure Europe wynika, że magazyny gazu w Unii Europejskiej są obecnie wypełnione w 54,9 proc., podczas gdy średnia pięcioletnia dla tej pory roku wynosiła niemal 70 proc. W praktyce oznacza to 627,14 TWh zgromadzonego paliwa, ale z dużymi różnicami między poszczególnymi państwami.
Na tym tle Polska wyróżnia się zdecydowanie. Krajowe magazyny są zapełnione w 76,4 proc., co odpowiada 27,74 TWh gazu. Choć to poziom nieco niższy od pięcioletniej średniej sezonowej, nadal pozostaje on wyraźnie wyższy niż w większości państw UE. Dla porównania: Niemcy mają obecnie 47,4 proc. zapasów, Francja 48,3 proc., a Holandia zaledwie 41,2 proc.
Gaz-System: Polska może być strategicznym dostawcą dla regionu
Wysoki poziom rezerw to tylko jeden z elementów budowania przewagi. Jak podkreśla Gaz-System, Polska dysponuje infrastrukturą, która pozwala nie tylko zabezpieczać krajowy rynek, ale też realnie wspierać sąsiadów. Kluczową rolę odgrywa interkonektor Polska–Słowacja o rocznej przepustowości 4,7 mld m sześc.
Podczas rozmów międzyrządowych w Bratysławie prezes Gaz-Systemu Sławomir Hinc wskazywał na możliwość zwiększenia przesyłu gazu z Polski na południe oraz pełniejsze wykorzystanie istniejącej infrastruktury. W kontekście planowanego odejścia UE od rosyjskiego gazu coraz większe znaczenie mają dostawy LNG, które mogą trafiać do regionu przez polskie terminale – w Świnoujściu oraz planowany FSRU w Gdańsku.
Polityczny wymiar tych działań podkreślał także minister energii Miłosz Motyka, mówiąc o ambicjach uczynienia z Polski „północnej bramy LNG” dla całej Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Ukrainy.
Regionalny hub gazowy zamiast rosyjskich dostaw
Budowa hubu gazowego ma być odpowiedzią na konieczność trwałej dywersyfikacji źródeł dostaw. W rozmowach w Bratysławie uczestniczyli przedstawiciele kluczowych spółek energetycznych, w tym ORLEN, Polskiej Grupy Energetycznej PAK, Gaz-Systemu oraz Polskich Elektrowni Jądrowych.
Jak zaznaczył wiceminister energii Wojciech Wrochna, rozmowy dotyczyły konkretnych projektów infrastrukturalnych i handlowych, które mają umożliwić krajom regionu dostęp do stabilnych, nierosyjskich źródeł gazu. W praktyce oznacza to większe znaczenie Polski jako punktu wejścia surowca do systemu europejskiego.
Orlen bije rekordy dostaw i importu gazu
Rosnąca rola Polski jako dostawcy znajduje odzwierciedlenie w danych operacyjnych Orlenu. Koncern poinformował o rekordowej dobowej dostawie gazu ziemnego do klientów – niemal 1149 GWh, co odpowiada około 100 mln m sześc. paliwa. To o 20 proc. więcej niż poprzedni rekord z lutego 2021 roku.
Jednocześnie Orlen ustanowił rekord importu gazu – blisko 770 GWh w jednej dobie gazowej. Tak wysokie wolumeny są możliwe dzięki długoterminowym rezerwacjom mocy w Baltic Pipe, terminalu LNG w Świnoujściu oraz przyszłym możliwościom regazyfikacyjnym w Gdańsku, a także szerokiemu portfelowi kontraktów na gaz konwencjonalny i LNG.
Koncern podkreśla, że mimo rekordowego zapotrzebowania poziom napełnienia magazynów w Polsce – około 76 proc. – pozostaje jednym z najwyższych w UE. To właśnie połączenie wysokich rezerw, rozwiniętej infrastruktury i rosnących możliwości importowych sprawia, że Polska coraz wyraźniej wyprzedza Unię Europejską w zakresie bezpieczeństwa gazowego i umacnia swoją pozycję jako kluczowy gracz w regionie.
na zdjęciu: przygotowanie odwiertu do przemysłowego wydobycia gazu ziemnego w Siemidarżnie koło Trzebiatowa. Zdjęcie ilustracyjne. fot. PAP/Marcin Bielecki
RD
Inne tematy w dziale Gospodarka