Szymon Hołownia, PAP/Paweł Supernak
Szymon Hołownia, PAP/Paweł Supernak

Awaria czy polityczna intencja. Co się posypało w trakcie wyborów PL2050?

Redakcja Redakcja Wideo Salon24 Obserwuj temat Obserwuj notkę 27
Jacek Protasiewicz w rozmowie z Piotrem Paciorkiem w Salon24 ostro krytykuje sposób, w jaki Szymon Hołownia próbuje rozwiązać kryzys wewnętrznych wyborów w Polsce 2050. Były europoseł mówi wprost o „autokompromitacji”, politycznej intencji unieważnienia głosowania i chaosie, który – jego zdaniem – osłabia pozycję partii w koalicji rządowej.

„Wywracanie stolika”. Protasiewicz o reakcji Hołowni

Rozmowa koncentruje się na decyzji o unieważnieniu wyborów władz Polski 2050 po problemach z aplikacją Jaśmina. Zdaniem Jacka Protasiewicza nie chodziło wyłącznie o kwestie techniczne. – Nie trzeba być detektywem Poirot ani Sherlockiem Holmesem, żeby zobaczyć, że to nie jest kwestia problemów technicznych – mówi były europoseł.

W jego ocenie próba cofnięcia zarówno drugiej, jak i pierwszej tury głosowania wygląda jak polityczne „wywracanie stolika”, gdy wynik okazał się nie po myśli lidera. (dalszy ciąg rozmowy pod materiałem wideo)

Obejrzyj całą rozmowę na YouTube:


Aplikacja Jaśmina i kompromitacja formacji

Protasiewicz nie zostawia suchej nitki na pomyśle organizowania wyborów partyjnych przez internet. – To był uczniowski system komunikacji pomiędzy sześciuset osobami – ocenia, ironicznie dodając, że Polska 2050 lepiej poradziłaby sobie, korzystając z tradycyjnej poczty.

Jego zdaniem szczególnie kompromitujące jest to, że partia postulowała w przeszłości głosowanie internetowe na poziomie państwowym. – Formacja, która nie potrafi przeprowadzić prostego głosowania wewnętrznego, chce decydować o wyborach w Polsce – zauważa.

Intencja polityczna, nie awaria?

W rozmowie pojawia się sugestia, że za unieważnieniem głosowania kryje się coś więcej niż atak hakerski. – Ktoś chciał rozwalić te wybory. I nie mieli lepszego powodu niż najprostsze hakowanie – mówi Protasiewicz.

Wskazuje też na niespójność postawy Hołowni, który – jak przypomina – akceptował zaprzysiężenie prezydenta mimo tysięcy protestów wyborczych, a jednocześnie chce unieważniać partyjne głosowanie bez formalnych zastrzeżeń po pierwszej turze.

Co dalej z Polską 2050 i koalicją?

Były europoseł nie wyklucza, że Hołownia spróbuje wrócić na stanowisko lidera pod hasłem „powrotu do korzeni”. Jednocześnie ostrzega, że ostatnie miesiące – słabszy wynik wyborczy, spotkania z Jarosławem Kaczyńskim, wycofanie się z kierowania partią i nagła zmiana decyzji – podkopały zaufanie wewnątrz ugrupowania. – Normalni członkowie Polski 2050 chcą stęsknienia i spokoju, a nie niepoważnych działań – ocenia.

Jego zdaniem dalsze forsowanie własnych rozwiązań przez Hołownię może prowadzić do napięć w koalicji rządowej, choć scenariusz zmiany większości parlamentarnej uznaje za mało realny.

Red.

Szymon Hołownia, PAP/Paweł Supernak

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj27 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (27)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo