na zdjęciu: Pieniądze. Zdjęcie ilustracyjne. fot. PAP/ Marcin Bielecki
na zdjęciu: Pieniądze. Zdjęcie ilustracyjne. fot. PAP/ Marcin Bielecki

Ciężki początek roku dla przedsiębiorców. Firmy muszą się zmierzyć z nową rzeczywistością

Redakcja Redakcja Biznes Obserwuj temat Obserwuj notkę 0
Rosnące składki ZUS, drożejąca energia, wyższe wynagrodzenia i kolejne obowiązki administracyjne coraz mocniej uderzają w mikro-, małe i średnie firmy. Przedsiębiorcy alarmują, że bez stabilnych przepisów i ograniczenia biurokracji rozwój sektora MŚP będzie coraz trudniejszy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • jakie koszty najbardziej obciążają dziś mikro-, małe i średnie firmy
  • czego przedsiębiorcy obawiają się w 2026 roku
  • dlaczego nowe obowiązki, w tym KSeF, budzą sprzeciw MŚP
  • jak rosnące koszty i niepewność prawa wpływają na inwestycje i zatrudnienie

Koszty dobijają najmniejsze firmy

Rosnące koszty prowadzenia działalności gospodarczej – w tym składki ZUS, ceny energii oraz wydatki na wynagrodzenia – coraz silniej obciążają mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa. Sytuację dodatkowo komplikują obawy związane z niestabilnością prawa oraz nowymi obowiązkami administracyjnymi, takimi jak Krajowy System e-Faktur.

– Mikro-, mali i średni przedsiębiorcy mierzą się z wyzwaniami, które pojawiły się w tym roku, czyli wzrostem kosztów wynagrodzeń, składek ZUS i składki zdrowotnej oraz kosztów energii. To są koszty, z którymi przedsiębiorcy borykają się od 1 stycznia – mówi Agnieszka Majewska, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.


ZUS, energia i płaca minimalna największym ryzykiem

Mikro- i małe firmy są znacznie bardziej wrażliwe na zmiany kosztowe niż większe podmioty. Z badania „Entuzjazm kontra kalkulacja. Przedsiębiorcy oceniają bieżący rok i szykują się na noworoczne wyzwania”, przygotowanego przez BIG InfoMonitor, wynika, że 37 proc. firm wskazuje wzrost kosztów działalności jako największe wyzwanie na 2026 rok.

Podwyżkę składek ZUS jako główne ryzyko wymienia 29 proc. przedsiębiorców, a 22 proc. obawia się wysokich cen energii i gazu oraz niekorzystnych zmian podatkowych. Wśród barier rozwoju pojawiają się także dalszy wzrost płacy minimalnej (19 proc.), narastające problemy z nieterminowymi płatnościami (19 proc.) oraz utrzymująca się niepewność geopolityczna (18 proc.). Te czynniki szczególnie mocno ograniczają możliwości rozwoju najmniejszych firm.


KSeF i cyfryzacja jako dodatkowe obciążenie

Narastające koszty finansowe nakładają się na coraz większą liczbę obowiązków administracyjnych. Raport „Efektywność cyfryzacji w sektorze MŚP”, przygotowany przez Comarch i PMR pod koniec 2025 roku, pokazuje, że cyfryzacja wciąż pozostaje słabym punktem sektora MŚP. Tylko 31 proc. firm ma w pełni zdigitalizowany obieg dokumentów, a 24 proc. przechowuje kopie zapasowe danych w chmurze.

– Do tej pory obowiązują JPK, a za chwilę wejdzie KSeF, więc będą funkcjonowały dwa równoległe systemy. To dodatkowe koszty i obciążenia dla przedsiębiorców. Cała odpowiedzialność systemowa jest przerzucona na firmy, które obawiają się bezpieczeństwa danych, wycieków i tego, że państwo będzie wiedziało już wszystko o przedsiębiorcach – podkreśla Rzecznik MŚP.


Negatywne nastroje i hamowanie inwestycji

Skumulowany efekt rosnących kosztów, nowych obowiązków i braku stabilności prawa bezpośrednio przekłada się na decyzje inwestycyjne firm. Z Miesięcznego Indeksu Koniunktury opublikowanego w styczniu przez Polski Instytut Ekonomiczny wynika, że wśród mikro- i małych przedsiębiorstw nadal dominują negatywne nastroje.

W mikrofirmach wiąże się to z niskim poziomem inwestycji – tylko 26 proc. z nich inwestuje – oraz spadkiem wartości sprzedaży i liczby nowych zamówień. Wśród małych firm aż 70 proc. deklaruje brak inwestycji, a przedsiębiorcy częściej mówią o spadku zamówień niż o ich wzroście.

– Mikro-, mali i średni przedsiębiorcy potrafią się szybko dostosowywać, co pokazał już czas pandemii. Dziś jednak, poza rosnącymi kosztami, mają ogromny problem z dostępem do kredytów. Boją się zadłużenia, dlatego albo rezygnują z finansowania kosztem utrzymania pracowników, albo decydują się na zwolnienia, by przetrwać – podsumowuje Agnieszka Majewska.

Jak podkreśla, potencjał MŚP w rozwoju gospodarki może być znacznie większy, pod warunkiem że państwo zapewni stabilne prawo, przewidywalne regulacje i realne ograniczenie biurokracji.


na zdjęciu: Pieniądze. Zdjęcie ilustracyjne. fot. PAP/ Marcin Bielecki

TW

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka