na zdjęciu: X Mistrzostwa Poznania w jedzeniu pączków na czas w Wielkopolskiej Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu, 9 bm. Tegoroczną edycję zawodów wygrał Kaliszanin Jędrzej Adamczewski, który zjadł 10 pączków w 4 minuty i 22 sekundy. (jk/amb) PAP/Jakub Kaczm
na zdjęciu: X Mistrzostwa Poznania w jedzeniu pączków na czas w Wielkopolskiej Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu, 9 bm. Tegoroczną edycję zawodów wygrał Kaliszanin Jędrzej Adamczewski, który zjadł 10 pączków w 4 minuty i 22 sekundy. (jk/amb) PAP/Jakub Kaczm

Słodki poczęstunek, gorzka konsekwencja. Tłusty czwartek można skończyć z podatkiem

Redakcja Redakcja Podatki Obserwuj temat Obserwuj notkę 8
Pączek z okazji tłustego czwartku może okazać się nie tylko słodką przyjemnością, ale też… źródłem podatku. W określonych sytuacjach fiskus uznaje firmowy poczęstunek za opodatkowany przychód pracownika, a pracodawca musi spełnić konkretne obowiązki podatkowe.

Z artykułu dowiesz się: 

  • Kiedy firmowe pączki mogą zostać uznane za opodatkowany przychód pracownika
  • Dlaczego od zakupu pączków pracodawca nie odliczy VAT
  • Jak sposób rozdania pączków wpływa na obowiązek podatkowy
  • Kiedy pracodawca musi zapytać pracownika o zgodę na potrącenie podatku z wynagrodzenia

Tłusty czwartek. Nie każdy pączek jest „za darmo”

Tłusty czwartek to uwielbiana tradycja w Polsce, celebrowana jedzeniem pączków. Tego dnia panuje umowna „dyspensa” na słodkie obżarstwo. Dyspensy nie ma natomiast z tego tytułu w urzędzie skarbowym. Wprawdzie jest tak, że zgodnie z wieloma interpretacjami organów podatkowych zakup słodkich przekąsek dla pracowników w ten dzień można uznać za wydatki pracownicze o charakterze integracyjno-motywacyjnym. Taki poczęstunek przekłada się na większą integrację zespołu oraz umila codzienną atmosferę. W związku z tym jak najbardziej stanowi koszt uzyskania przychodów.

Jednak w praktyce prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego VAT, podobnie jak w przypadku podatku dochodowego, również wymaga spełnienia warunków określonych w przepisach prawnych. Zgodnie z nim podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia VAT w takim zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych. 


Kupujesz pączki pracownikom? Fiskus się tym zajmie 

Jednak w kwestii zakupu pączków pracownikom organy podatkowe pozostają nieustępliwe, nie umożliwiając odliczenia VAT od tego wydatku. Argumenty dotyczące budowania pozytywnej atmosfery, które znalazły podatny grunt w przypadku interpretacji dotyczących podatku dochodowego, nie przekonały fiskusa ani sądu. Zdaniem organów tego typu wydatki nie są w żaden sposób związane z działalnością gospodarczą.

Zgodnie z przepisami, świadczenia nieodpłatnie przekazywane pracownikom są źródłem przychodów, który trzeba opodatkować. To w konsekwencji w większości przypadków wymaga naliczenia podatku dochodowego i potrącenia go z wynagrodzenia. Jednak, aby dokonać potrącenia, konieczne jest w pierwszej kolejności określenie czy dane świadczenie można w ogóle uznać za świadczenie nieodpłatne. Według Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej świadczenie nieodpłatne występuje, gdy adresat świadczenia uzyskuje korzyść finansową oraz gdy można ustalić, kto to świadczenie sfinansował.  

Pączki dla pracowników a podatek. Jeden szczegół decyduje o obowiązku fiskalnym

Nie bez znaczenia pozostaje również kwestia nieodpłatnego charakteru świadczenia. Przyjmuje się, że nieodpłatność oznacza brak poniesienia jakiegokolwiek ekwiwalentu z tytułu uzyskania korzyści ze strony podatnika. W swoim wyroku Trybunał Konstytucyjny wyraźnie zdefiniował kryteria, które muszą zostać spełnione, aby móc zakwalifikować świadczenie przekazane pracownikowi jako jego przychód. Takie świadczenia muszą zostać spełnione za zgodą pracownika. W praktyce oznacza to, że pracownik korzysta z nich w pełni dobrowolnie.

Równocześnie muszą być one spełnione w interesie pracownika (a nie w interesie pracodawcy) i przynieść mu korzyść w postaci powiększenia aktywów lub uniknięcia wydatku, który musiałby ponieść. Ponadto korzyść uzyskana w wyniku świadczenia musi być wymierna i przypisana indywidualnemu pracownikowi, a tym samym nie może być dostępna w sposób ogólny dla wszystkich podmiotów. Jak odnieść powyższe wytyczne do zakupu pączków w tłusty czwartek?


Kluczowy w tym przypadku będzie sposób przekazania pączków pracownikowi. Jeśli pracodawca zdecyduje się na wręczenie pracownikom paczki z pączkami, wówczas łatwo będzie skalkulować wartość świadczenia przypadającą na konkretnego pracownika. Wtedy słodkości uznaje się za świadczenie w naturze i stanowią przychód ze stosunku pracy. Jeśli natomiast pracodawca nie ma możliwości ustalenia wartości świadczenia przypadającego na konkretnego pracownika, ponieważ pączki są np. poddane jako poczęstunek w firmowym bufecie, to nie jest też w stanie określić wartości przychodu podlegającego opodatkowaniu. A zatem, jeśli świadczenia nie da się zindywidualizować to nie zostają spełnione przesłanki wspomniane we wspomnianym wyroku Trybunały Konstytucyjnego. Tym samym, nie zachodzi konieczność naliczenia i potrącenia podatku dochodowego, co potwierdzają wyroki sądów administracyjnych.  

Źródło finansowania pączków

Przy ustaleniu obowiązku podatkowego istotny jest także wybór źródła finansowania pączków. Inaczej będzie kształtować się sytuacja w przypadku zakupu takiego upominku ze środków obrotowych firmy, a inaczej ze środków Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych (ZFŚS).

W przypadku gdy zakup pączków dla pracownika został sfinansowany ze środków obrotowych firmy, prezent przekazany pracownikowi stanowi dla niego przychód ze stosunku pracy. Tym samym wiąże się z koniecznością zmniejszenia wynagrodzenia o kwotę, która odpowiada wysokości zaliczki na podatek dochodowy. Ze względu na to, że wypłata pracownika realnie zostanie zredukowana o zaliczkę na podatek, należy pamiętać, żeby przed zakupem prezentu zapytać pracownika o zgodę na dodatkowe obciążenie z tego tytułu.  


na zdjęciu: X Mistrzostwa Poznania w jedzeniu pączków na czas w Wielkopolskiej Izbie Rzemieślniczej w Poznaniu, 9 bm. Tegoroczną edycję zawodów wygrał Kaliszanin Jędrzej Adamczewski, który zjadł 10 pączków w 4 minuty i 22 sekundy. (jk/amb) PAP/Jakub Kaczmarczyk

Tomasz Wypych

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj8 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Gospodarka